O ślepocie…

Wiem czym jest lęk. Żyłam z nim większość mojego życia. Wiem czym jest nerwica, depresja. Znam z autopsji ludzki ostracyzm, agresję, nienawiść. Wiem, jak to jest być dzieckiem popychanym, wyśmiewanym. Znam smak odrzucenia. Wiem także, co robi z naszym ciałem i zdrowiem przewlekły strach, który przeradza się w przewlekły lęk. Znam ten ból. Żyję z jego konsekwencjami już ponad 40 lat. Bo wiem, że wszystkie moje dzisiejsze problemy ze zdrowiem, mają swoje źródło w tym, co przez lata w mojej duszy się działo. Aby wyjść z tego lęku, nie potrzeba wcale wiedzy książkowej, specjalistycznego wykształcenia. Jestem tego najlepszym przykładem. Nie mam wykształcenia psychologicznego. Nie posiadam wiedzy fachowej. Jedyne co posiadam, to doświadczenie i wiedzę, którą biorę z samego źródła.

Czytaj dalej „O ślepocie…”

Reklamy

Lustro

http://bezzniewolenia.blogspot.com/2014/07/swiadectwa-czyli-czowiek-czowiekowi.html

Kim dla nas jest drugi człowiek? Czasem staje się wielkim rozczarowaniem i zostaje po nim tylko żal czy pretensje. Ilu z nas zna to z autopsji? Nie zdawałam sobie sprawy, że odpowiedź na to pytanie ma niebagatelny wpływ na całe nasze życie, na relacje międzyludzkie, na związki. Zmienia ona sposób postrzegania nie tylko siebie samego, ale wszystkiego, co dookoła. Czytaj dalej „Lustro”

Bo liczy się sama wędrówka…

Dzisiejszy tekst będzie poniekąd komentarzem do słów znalezionych w sieci. Słów, które zapadły gdzieś we mnie i zaczęły żyć własnym życiem. Dlaczego dzielę się z innymi tym, co piszę? Dlaczego to upubliczniam i czy coś z tego tytułu tracę?

Czytaj dalej „Bo liczy się sama wędrówka…”

Czym jest życie i co to znaczy naprawdę żyć?

Ciągle jeszcze tak wiele osób zaczyna to rozumieć w tym momencie, kiedy zdrowie szwankuje. Kiedy pojawia się choroba zagrażająca naszemu życiu.  Właśnie wtedy stare problemy wydają się być śmieszne i zaczyna człowiek rozumieć, że nic nie jest dane mu na zawsze. Przychodzi zrozumienie, świadomość. I to poczucie, że dopiero teraz zaczyna żyć naprawdę.

Czasem dopiero choroba zmienia życie człowieka. Czytaj dalej „Czym jest życie i co to znaczy naprawdę żyć?”

O ogrodnictwie inaczej, czyli o prawdzie, pytaniach i odpowiedziach

Dostęp do treści poprzez internet, jest dziś dużym ułatwieniem i ten fakt jest bezdyskusyjny. Korzystam z internetu, prowadzę bloga. Czytam także inne blogi, zaglądam na różne strony, które tematycznie mnie interesują. Zauważyłam jednak kolosalną różnicę w moim odbiorze tych wszystkich treści, do jakich docieram.

Czytaj dalej „O ogrodnictwie inaczej, czyli o prawdzie, pytaniach i odpowiedziach”

Od odpowiedzi ważniejsze są pytania

12193427_492613844250597_5899159409477031468_nO tym, jak ważne są w naszym życiu właściwe pytania, przekonałam się wiele lat temu, kiedy zaczynałam pracę nad sobą. Jednak nie każde pytanie odniesie właściwy skutek. Są pytania ważniejsze od odpowiedzi, które same w sobie są już odpowiedzią. Czytaj dalej „Od odpowiedzi ważniejsze są pytania”

Nie mów mi co mam widzieć

Przeczytałam gdzieś, że ludzie zadowoleni ze swojego życia przyciągają innych i lgną do nich, jak pszczoły do kwiatów. Ot, kolejny aforyzm, który zapadł mi jakoś w pamięci, a ostatnie rozmowy, których byłam świadkiem, stały się powodem dzisiejszych refleksji. Warto więc rozkładać sentencje i aforyzmy na czynniki pierwsze i przepuszczać przez swoją bazę doświadczeń. Mogą one czasem zrobić więcej krzywdy niż pożytku. Warto nie brać niczego do siebie, bo stąd powstają właśnie kompleksy. Ktoś niepewny swojej wartości przeczyta to i pomyśli, że jest beznadziejny i musi się więcej starać. To klasyczny błąd. Nie tędy droga… Czytaj dalej „Nie mów mi co mam widzieć”

Nie dla wszystkich, czyli wieśniarą być

Mija wkrótce 3,5 roku odkąd porzuciłam miasto i zamieszkałam na wsi. Pierwszy rok był czasem, który można porównać do czasu zakochania. Wielkie emocje i permanentny stan funkcjonowania ciała, duszy i emocji na wyższych obrotach. Bardzo fajny stan, ale dobrze, że nie trwa wiecznie.
Czytaj dalej „Nie dla wszystkich, czyli wieśniarą być”

O patriotyzmie słów kilka

Kiedy zbliża się data 11 listopada, zaczyna przewijać się temat patriotyzmu. W szkole akurat w tym czasie trzeba napisać rozprawkę dotyczącą patriotyzmu i w związku z tym, wynikają ciekawe dyskusje w domu. Dziś również Ania Mucha wypuszcza na blogu wpis, który zmusza do myślenia. Przyznam szczerze, że temat bardzo mnie ciekawi, jak również interesujące są głosy Polaków na ten temat. Czy jestem odosobniona w swoich przemyśleniach? Wygląda na to, że nie.

Czytaj dalej „O patriotyzmie słów kilka”

Miszmasz – czyli mały bałagan o wszystkim i o niczym

Dziś mieliśmy pierwszą zimną noc tego jesiennego już lata. O 4.00 nad ranem termometr pokazał 7 stopni. Powoli zaczynam podsumowywać sezon ogrodowy. Tylko patrzeć jak tunel foliowy i warzywniak opustoszeją, a w zamian zacznie się praca przy zbieraniu liści. Zdaje się, że wkradnie się też bardziej ogólne podsumowanie, choć to nie koniec roku jeszcze. Idzie jesień, bo dopada mnie jesienna nostalgia.
Czytaj dalej „Miszmasz – czyli mały bałagan o wszystkim i o niczym”