Yin Yang

Jeszcze niedawno zastanawiałam się skąd w ludziach tyle negatywnych, niszczących emocji, tyle nienawiści i jadu w słowach. Trudno nie zauważyć tej eskalacji, jaka następuje. Zrozumiałam jednak, że mogę coś z tym zrobić; zmienić siebie. Nie dać się wciągnąć w tę energię, w ten wir. Utrzymać spokój i ciszę. Po pytaniach przyszły odpowiedzi, a jakże… Słowo „zmiana” było magicznym hasłem otwierające wrota do mojej prawdy.

Czytaj dalej „Yin Yang”
Reklamy

O tym, jak skończyły się poszukiwania zamienników (aktualizacja)

Kawę lubię, dla smaku, po prostu. Nie wpływa jednak ona dobrze na mój organizm. Źle wpływa na stawy, na kości. Nasila bóle różne. Tak samo jak każdy rodzaj nabiału. Od dawna szukam czegoś w zamian, co również zadziała pobudzająco. Jaki jest efekt moich eksperymentów? I czy z tego wynikło coś więcej?

W trakcie tych poszukiwań nie zadałam sobie jednego ważnego pytania. Kawa działa pobudzająco, jednak na krótki okres. Bardzo szybko czułam się jeszcze bardziej zmęczona i śpiąca.

Czytaj dalej „O tym, jak skończyły się poszukiwania zamienników (aktualizacja)”

Lustro

http://bezzniewolenia.blogspot.com/2014/07/swiadectwa-czyli-czowiek-czowiekowi.html

Kim dla nas jest drugi człowiek? Czasem staje się wielkim rozczarowaniem i zostaje po nim tylko żal czy pretensje. Ilu z nas zna to z autopsji? Nie zdawałam sobie sprawy, że odpowiedź na to pytanie ma niebagatelny wpływ na całe nasze życie, na relacje międzyludzkie, na związki. Zmienia ona sposób postrzegania nie tylko siebie samego, ale wszystkiego, co dookoła. Czytaj dalej „Lustro”

Ścieżki zgody

Okres wczesnej wiosny i czas obecny jest bardzo pracowity chyba dla każdego ogrodnika. Stąd wynika moja nieobecność na blogu. Jednak ta nieobecność nie oznacza braku pracy i wglądu. To niezmiennie trwa, nawet podczas pracy w ogrodzie. Ogród, tak jak i natura mnie otaczająca, też jest moją lekcją. Wydeptując różne ścieżki w moim ogrodzie, uczę się akceptacji, zgody ze sobą i Matką Naturą. Czytaj dalej „Ścieżki zgody”

Bo wszystko zaczyna się od pierwszego kroku

Od jutra przechodzę na dietę – taką przed laty podjęłam decyzję. W diecie niełączenia utrzymałam się przez jakiś czas i nawet osiągnęłam niezłe wyniki. Dieta ta działa, jeśli chodzi o odchudzanie. Chciałam, by ta dieta już ze mną została. Chciałam trwałych zmian, by stała się ona moim sposobem na życie, jednak nie umiałam się za to zabrać jak trzeba. Dieta, jak się pojawiła, tak zniknęła. Nie miała solidnych podstaw, nie miała fundamentu. Dziś już, ten efekt w postaci chudnięcia, nie jest dla mnie ważny. Stał się raczej efektem ubocznym. Priorytety już są inne. Czytaj dalej „Bo wszystko zaczyna się od pierwszego kroku”

Niewidzialność

Dzieciom zdarza się marzyć, że są niewidzialne. Myślą o czapce niewidce, by móc być może nabroić tak, by nikt ich nie widział. Z tego co wiem, czasami myślą o tym także dorośli. Chcieliby przejść przez tłum niezauważeni, niewidoczni. Są też tacy ludzie, którzy nie muszą o tym marzyć. Niewidzialność jest z nimi praktycznie od zawsze. Już jako dziecko byli niezauważani przez dorosłych. Czasem tylko inne dzieci zauważały i bezczelnie wykorzystywały ślepotę dorosłych. I to zostaje w człowieku na zawsze… Czy się tego chce, czy nie. Czytaj dalej „Niewidzialność”

Nowy rozdział

Mój niemłody już blog, startuje dziś w nowym miejscu, na nowej platformie blogowej. Zmiany wynikają  z różnicy w możliwościach, po prostu. Środowisko WordPressa jest mi znane od wielu lat i osobiście bardzo je lubię. Zaczynałam wprawdzie od własnej domeny i możliwości wtedy były nieporównywalne, ale i te tutaj są zadowalające, a może nawet więcej niż zadowalające. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze nie poznałam wszystkich jego możliwości. Ciągle poznaję nowe miejsce i choć już całkiem pewnie się po nim poruszam, to nadal się go uczę. Czytaj dalej „Nowy rozdział”