Ścieżki zgody

Okres wczesnej wiosny i czas obecny jest bardzo pracowity chyba dla każdego ogrodnika. Stąd wynika moja nieobecność na blogu. Jednak ta nieobecność nie oznacza braku pracy i wglądu. To niezmiennie trwa, nawet podczas pracy w ogrodzie. Ogród, tak jak i natura mnie otaczająca, też jest moją lekcją. Wydeptując różne ścieżki w moim ogrodzie, uczę się akceptacji, zgody ze sobą i Matką Naturą. Continue reading „Ścieżki zgody”

Bo wszystko zaczyna się od pierwszego kroku…

„Od jutra przechodzę na dietę” – taką przed laty podjęłam decyzję. W diecie niełączenia utrzymałam się przez jakiś czas i nawet osiągnęłam niezłe wyniki. Dieta ta działa, jeśli chodzi o odchudzanie. Chciałam, by ta dieta już ze mną została. Chciałam trwałych zmian, by stała się ona moim sposobem na życie, jednak nie umiałam się za to zabrać jak trzeba. Dieta, jak się pojawiła, tak zniknęła. Nie miała solidnych podstaw, nie miała fundamentu. Dziś już, ten efekt w postaci chudnięcia, nie jest dla mnie ważny. Stał się raczej efektem ubocznym. Priorytety już są inne. Continue reading „Bo wszystko zaczyna się od pierwszego kroku…”

Niewidzialność

Dzieciom zdarza się marzyć, że są niewidzialne. Myślą o czapce niewidce, by móc być może nabroić tak, by nikt ich nie widział. Z tego co wiem, czasami myślą o tym także dorośli. Chcieliby przejść przez tłum niezauważeni, niewidoczni. Są też tacy ludzie, którzy nie muszą o tym marzyć. Niewidzialność jest z nimi praktycznie od zawsze. Już jako dziecko byli niezauważani przez dorosłych. Czasem tylko inne dzieci zauważały i bezczelnie wykorzystywały ślepotę dorosłych. I to zostaje w człowieku na zawsze… Czy się tego chce, czy nie. Continue reading „Niewidzialność”

Nowy rozdział

Mój niemłody już blog, startuje dziś w nowym miejscu, na nowej platformie blogowej. Zmiany wynikają  z różnicy w możliwościach, po prostu. Środowisko WordPressa jest mi znane od wielu lat i osobiście bardzo je lubię. Zaczynałam wprawdzie od własnej domeny i możliwości wtedy były nieporównywalne, ale i te tutaj są zadowalające, a może nawet więcej niż zadowalające. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze nie poznałam wszystkich jego możliwości. Ciągle poznaję nowe miejsce i choć już całkiem pewnie się po nim poruszam, to nadal się go uczę. Continue reading „Nowy rozdział”