Ścieżki zgody

Okres wczesnej wiosny i czas obecny jest bardzo pracowity chyba dla każdego ogrodnika. Stąd wynika moja nieobecność na blogu. Jednak ta nieobecność nie oznacza braku pracy i wglądu. To niezmiennie trwa, nawet podczas pracy w ogrodzie. Ogród, tak jak i natura mnie otaczająca, też jest moją lekcją. Wydeptując różne ścieżki w moim ogrodzie, uczę się akceptacji, zgody ze sobą i Matką Naturą. Czytaj dalej „Ścieżki zgody”

Reklamy

Zdrowie, ile cię trzeba cenić

Kiedy kilka lat temu zetknęłam się z Buddyzmem, nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo zmieni on moje życie. Zmiany te dotyczą całej mojej osoby; nie tylko ducha lecz i ciała. Czytaj dalej „Zdrowie, ile cię trzeba cenić”

Wszelkie choroby zaczynają się ponoć w naszym umyśle

Nasze ciała mówią do nas na swój charakterystyczny sposób, w postaci bólu. Spoglądając dziś szerzej na swoje życie daleko wstecz, widzę początki swoich dzisiejszych problemów jak na dłoni. Każdy taki powrót jest dla mnie bardzo trudny, ale wiem, że konieczny.

Czytaj dalej „Wszelkie choroby zaczynają się ponoć w naszym umyśle”

Ogrodowa apteka

Od wieków ogród jest lekarstwem dla naszych dusz, a wiadomo, że psychika ma niebagatelny wpływ na nasze ciało. Każdy ogrodnik, pomimo ciężkiej pracy twierdzi, że odpoczywa. Znika gonitwa myśli z naszego umysłu. Skupiamy się na wykonywanej czynności i na chwili obecnej. Troska o roślinki, kopanie, przesadzanie, pielenie czy nawet cięższe prace możemy uznać za relaks, w porównaniu do gonitwy myśli w naszym umyśle, która jest największym zagrożeniem, zarówno dla naszej duszy, jak i ciała. Wpływa na stan naszego organizmu silniej niż nam się wydaje.

Czytaj dalej „Ogrodowa apteka”

Łapię dystans…

Moja dusza szuka dziś wyciszenia i wsparcia. W tym celu otworzyłam moją ulubioną stronę. Zawsze to robię, gdy potrzebuję wsparcia. Muzyka Margot Reisinger i teksty Zenforest – to najlepiej na mnie działa. Odpowiednie pobudki sprawiają, że wgląd w siebie jest owocniejszy i skuteczniejszy, a ja sama wracam na dobre tory, jeśli z jakiegoś powodu się zagubiłam.

Czytaj dalej „Łapię dystans…”