Leniwy czas

3130664ee38f9cf18b2ef838fdfaf5bb.thTak się złożyło, że zniknęłam dla świata ostatnio. Nie nagrywam, nie piszę, nie udzielam się nigdzie. Zwolniłam tempo. Odstawiłam internet, wszelkie fora, politykę, ludzi i telewizję dawno temu. Nie wzięłam udziału w przedświątecznym owczym pędzie. Wniknęłam głęboko w świat książek i ich bohaterów. Wyciszyłam się. Nagle okazało się, że czasu przybyło, choć doba ciągle ma tyle samo godzin. Znalazłam zagubiony gdzieś czas i siebie. Continue reading „Leniwy czas”

Reklamy

W zwolnionym tempie

Święta i Sylwester minęły w ciszy i spokoju, bez świątecznego pośpiechu. Po raz pierwszy w życiu spędziłam ten czas w taki sposób. To miejsce nie jest typowe, więc i czas biegnie nietypowo, jakby wolniej. Wszyscy gdzieś spieszą się, pochłonięci zakupami, wizytami, podróżami, przedświątecznymi przygotowaniami, lecz nie tu. Mnie również nigdy to nie omijało, ponieważ odwiedzałam w tym czasie rodzinę. Czas mi mijał na podróżach od jednej rodziny do drugiej. Ze względu na awarię samochodu stało się to niemożliwe. Zostaliśmy sami, poniekąd odcięci od świata na krótko. Gdyby nie telewizja, nie zauważyłabym, że są święta. Czas tak zwyczajny i zarazem wyjątkowy.
Continue reading „W zwolnionym tempie”

Święta dla niewierzących

Od wielu już lat okres Bożego Narodzenia był dla mnie najtrudniejszy w ciągu roku. Gdzieś tam głęboko w duszy, coś się we mnie buntowało. Zwyczajnie nie lubiłam tych świąt, drażniły mnie. Do dziś nie widzę żadnej przyjemności w urabianiu sobie rąk po pachy, potem w siedzeniu za stołem przez cały okres świąt i wielu innych zwyczajów. Nigdy nie przykładałam zbyt wielkiej wagi do tradycji.  Przez te wszystkie lata płynęłam jednak z nurtem choinkowo – świątecznych rytuałów. Nie bardzo wiedziałam, jak wybrnąć z tego i jak sprawić, by było inaczej.
Continue reading „Święta dla niewierzących”