List do Ciebie piszę…

źródło: zasoby własne
źródło: zasoby własne

Żegnaj babciu…   18 listopada wyruszyłaś w ostatnią drogę. Taką Cię zapamiętam.

Ciężko było mi znaleźć odpowiednie słowa wcześniej. Emocje były zbyt silne. Potrzebowałam czasu, by sobie wszystko poukładać, by odgrzebać wspomnienia, które gdzieś tam ślad czasu pozacierał. W dalszym ciągu powrót do wspomnień wiele mnie kosztuje, ale teraz jest ten czas… Teraz… Continue reading „List do Ciebie piszę…”

Oswoić śmierć

wislawa-szymborskaPogodzenie się z rzeczywistością i akceptacja jest najtrudniejszą życiową nauką. Bywa łatwa, kiedy wszystko w Twoim życiu idzie bezproblemowo. Kiedy życie stawia przed Tobą te najtrudniejsze zadania, wtedy akceptacja wydaje się być wręcz niemożliwa. Strach jest największą religią świata i najczęściej to on dyktuje nam następny krok. Continue reading „Oswoić śmierć”

To nie moja rzeczywistość

Media biorą udział w jakimś dziwnym kulcie jednostki, gdy ktoś zaczyna odchodzić z tego świata lub właśnie odszedł. Ta osoba, którą jeszcze niedawno krytykowano lub dotąd nie była widziana jako ktoś wybitnie wyjątkowy – ot, ładna gwiazdeczka – nagle stała się niemal aniołem. Zaczęto postrzegać ją niemal jak ideał, a pogrzeb był przesadnie medialny. Ulice w kwiatach i zdjęciach. Media skutecznie dotknęły naszych najczulszych punktów i wydobyły w ludziach pokłady empatii. Cześć jest oddawana tej osobiepraktycznie do dzisiaj. Rozumiem, co znaczy empatia. Rozumiem, co to żal po stracie. Nie rozumiem jednak tej przesady wszechobecnej. Mowa już nawet o pomnikach wystawianych na jej cześć. Być może wkrótce pojawi się ulica nazwana jej imieniem i nazwiskiem. A może już jest. Dla mnie to jest chore.  Continue reading „To nie moja rzeczywistość”