W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy…

Dwa dni spędzone poza domem i jedna noc. Nie pamiętam kiedy ostatnio mi się to zdarzyło, aby nocować poza domem. Jestem typową domatorką. Nie przeszkadza mi monotematyczność, regularność, ciągle ten sam widok. Inni powiedzą, że nuda. Wciąż potrzebują nowych widoków, krajobrazów, zmian, podróży, intensywności uczuć czy emocji. A ja nie znam tego słowa będąc w domu. Zmiany mi nie przeszkadzają, jednak rutyna również nie. Cisza i spokój nie są dla mnie nudne. Ten czas pozwolił mi spojrzeć z dystansu na moje miejsce na ziemi, na mój mały świat. Na ten kawałek ziemi, który kocham. Continue reading „W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy…”

Reklamy

Kadr z życia

O popełnionych błędach. O mądrości życiowej. O tym także, jak ważne są nasze myśli, które gnieżdżą się w naszych głowach.

Continue reading „Kadr z życia”

O jodze i skupieniu

Od jakiegoś czasu chodzę na zajęcia jogi prowadzone przez wykwalifikowaną instruktorkę. Nowi ludzie, nowe doświadczenia. I jak to w życiu bywa, nowe lekcje, z którymi próbuję się zmierzyć. Continue reading „O jodze i skupieniu”

Czy wystarczy znajomość liter, by nauczyć się czytać?

Podobno ci, co czytają książki lepiej wypadają w testach na inteligencję. Czytanie stymuluje nasz umysł, poszerza nasze horyzonty. Pomaga, choćby w ortografii, wysławianiu się, nabywaniu kultury słowa. To są niezaprzeczalne fakty. Jednak i tu można wpaść w sidła. W zasadzkę, którą notabene sami sobie wykopiemy.  Continue reading „Czy wystarczy znajomość liter, by nauczyć się czytać?”

Nie kupuję tego!

O tym wszystkim, czego mój umysł przyswoić nie potrafi. A może nie chce… O tym, z czym się zwyczajnie zgodzić nie mogę. O wszechobecnych barierach. O granicach, które cieszą się tak ogromną popularnością. O wszystkich słowach, które gdzieś w tym tekście zawisły niewypowiedziane, pomiędzy jednym zdaniem a drugim. Bo wypowiedzieć ich na tę chwilę nie umiem. I może nie czuję potrzeby, by je wyrażać. Może właśnie tak jest dobrze.

Continue reading „Nie kupuję tego!”

Rozważań o równowadze ciąg dalszy

Kiedy pisałam ostatni tekst, wiedziałam już, że nie będę w stanie wyczerpać tematu w jednym wpisie. Zbyt wiele jeszcze było we mnie treści, których nie wiedziałam jak przekazać. Postanowiłam rozdzielić tekst. Natomiast czas był mi potrzebny, aby poukładać sobie na spokojnie to, co we mnie zostało.   Continue reading „Rozważań o równowadze ciąg dalszy”

Między skrajnościami

Stan równowagi jest dla człowieka osiągnięciem dość trudnym, nie tylko do urzeczywistnienia, dokonania, ale i zrozumienia czym tak naprawdę jest. Znacznie łatwiej jest popaść w skrajności. Jednak dla mnie, odkąd pamiętam, był czymś, czego szukałam i do czego dążyłam. Czym dla mnie jest równowaga?

Continue reading „Między skrajnościami”

Po co te emocje?

„Panowanie nad emocjami” jest dziś stwierdzeniem bardzo powszechnym, używanym nawet przez profesjonalistów. W internecie można wyczytać o technikach i całej masie wskazówek. Wśród tych technik, czasem znajduję również medytację, jako jedną z nich. Kiedy kolejny raz czytam o  tym, że nie można dać się ponieść emocjom (bo one nami nie rządzą, tylko my nimi), że trzeba panować nad sobą i inne podobne twierdzenia, to nie mogę zrobić nic innego, jak podejść do klawiatury i zacząć pisać. Czy słowo „panować” jest tu odpowiednie? Continue reading „Po co te emocje?”