W drobny mak…

Jak długo można znosić czyjeś uszczypliwości, ciągłą krytykę, czepianie się? Czy w ogóle musimy? Rozumiem, że są tacy ludzie, którzy podnoszą sobie własną wartość cudzym kosztem. Typowi malkontenci, którym zawsze za mało pieniędzy, wiecznie marudzący i narzekający jak im ciężko, podczas gdy obok siedzą ci, którzy mają połowę mniej i nie potrafią zrozumieć tego narzekania i  jeszcze umieją się cieszyć z tego co mają. Zawsze skoncentrowani na tym, czego im brak i wymagający od innych pochwał.  Jeśli ich brak, uszczypliwie to komentujący i użalający się nad sobą, że nikt ich nie docenia. Na początku podejmowałam próby walki z cudzą rzeczywistością i odbijałam piłeczkę, broniłam się, wyrażałam dobitnie swoje zdanie, co podsycało tylko ogień, w tym mój własny również. Dziś wiem, że to nie ma żadnego sensu. Po co przekonywać kogoś do swojej racji? W jakim celu? Od tylu już lat podejmuję próby wypracowania w sobie własnych reakcji na osoby toksyczne. Wydawało mi się, że temat jest zamknięty, jednak życie cierpliwie mi pokazuje, że tu nie ma zamkniętych tematów. Czasem relacje rozbijają się w drobny mak i nie jesteśmy pewni czy chcemy ją kolejny raz składać. Continue reading „W drobny mak…”

Jeśli coś robisz, po prostu rób to

11188149_814933125258793_8656344962920713172_nMoje dziecko ze smartfonem w ręku, mąż nie inaczej. Telefon, rzecz dziś najważniejsza, z którą wiele osób wręcz się nie rozstaje. Ludzie na ulicach z telefonami czy tabletami, zamknięci w wirtualnym lub swoim własnym świecie; w grach, w internecie, na portalach czy jeszcze w innych miejscach. Na ławce czy spacerze. W autobusach, restauracjach. Smartfony, tablety, iPody, iphony… Współczesna cywilizacja, która stwarza możliwość bycia w różnych miejscach na raz, lecz najmniej w realnym świecie. Continue reading „Jeśli coś robisz, po prostu rób to”

Na wagę złota

Nasze relacje kształtuje sposób w jaki porozumiewamy się ze sobą. Wydawać by się mogło, że poziom dzisiejszej wiedzy jest duży. Bogaty zasób słów, dostęp do książek, internetu. Pomimo tego czasem wcale nie jest łatwo dogadać się z drugim człowiekiem. Powodem tego nie jest brak informacji. Problemem są informacje, które wcale nie prowadzą człowieka w dobrym kierunku, które uczą zasady coś za coś. Ja się do Ciebie uśmiechnę i nie skrytykuję, a Ty będziesz mi schlebiał, dzięki czemu moja wartość podskoczy mocno w górę. Nic dziwnego, że komunikacja mocno kuleje.

Continue reading „Na wagę złota”