Bo czasem trzeba zrobić krok w tył

Ostatnio we mnie bardzo dużo się dzieje. W różnych sytuacjach przeszłość sama do mnie wraca w postaci pytań dzieci lub tekstów, które czytam. Wiele spraw wymaga głębszej analizy. Bardzo trudno mi jest to wszystko poukładać, aby nie zrobił się z tego wielki chaos, jednak chyba jest to konieczne.

Continue reading „Bo czasem trzeba zrobić krok w tył”

Reklamy

Historia jednego ogłoszenia

Kiedy przedwczoraj szłam na wizytę do neurologa w Bielsku, na szybie pobliskiego sklepu z odzieżą zobaczyłam przyklejone ogłoszenie: „Przyjmę do pracy. Wiadomość w sklepie”. Cały dzień to ogłoszenie nie dawało mi spokoju. Biłam się z myślami i z samą sobą. Wczoraj musiałam zrobić badania krwi zlecone przez lekarza, przeszłam znów koło tego sklepu i zatrzymałam się. Wejść, nie wejść…

Continue reading „Historia jednego ogłoszenia”

Zerowy stan baterii

Dwa dni świąt i wizyty u rodziny pozbawiły mnie całkowicie energii, która uszła ze mnie, jak z balona powietrze. Nocleg poza domem był chyba najtrudniejszy. Nie miałam ani chwili czasu, by naładować akumulatory. Odwiedziłam wszystkich, którzy od dawna o to prosili. Wysłuchałam ich, jak zawsze. Dałam z siebie więcej, niż stan wskazywał. Zmierzyłam się z kompletnie nieprzychylną pogodą, odkopując samochód z zamieci śnieżnej. Trochę przygód, dużo ludzi w krótkim czasie i baterie sięgają zera.

Continue reading „Zerowy stan baterii”

Zimowa refleksja

Niektórzy pytają się mnie, czy nie żałuję teraz swojej decyzji o przeprowadzce. Teraz, kiedy woda w rurach czasem zamarza, kiedy mąż musi zabrać mi samochód, bo jego nie odpalił, zostając poniekąd odcięta od świata, bez możliwości dostania się do miasta. Bez rodziny, z dala od wszystkich swoich znajomych i przyjaciół.  Błędne myślenie. Tak naprawdę da się żyć, będąc jednocześnie szczęśliwym.
Continue reading „Zimowa refleksja”

Dlaczego?

Japonia – nazwa tego kraju jest dziś na ustach wszystkich ludzi. Powodów nie trzeba nikomu tłumaczyć. Kraj dotknięty niewyobrażalnym kataklizmem. Kraj, który wydawało się, że jest przygotowany na wszystko. Kraj pełen możliwości i ogromnej wiary w najnowocześniejszą technologię, posypał się jak domek z kart. Continue reading „Dlaczego?”

Nasze dzieci

Pogoń za pieniądzem. Aby godnie żyć w dzisiejszych czasach kobieta  powinna pracować i godzić jakoś obowiązki matki, żony i pracownika. Być może większości to się udaje. Być może większość jest zadowolona ze sposobu, w jaki im się to udaje. Nigdy nie pracowałam, zawsze wiedziałam, że dzieci są dla mnie ważniejsze od pieniędzy i kariery. Dla mnie wybór był zawsze prosty i jak dotąd nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Continue reading „Nasze dzieci”

Materializm

Ostatnio obserwuję dziwne podejście rodziców do swoich dzieci. Bez przerwy słyszę, że ta koleżanka dostanie na Dzień Dziecka drogą deskorolkę, a tamta jeszcze inny drogi prezent. Trzecia się chwali, że dostaje wysokie kieszonkowe lub że jest bogata. Na gwiazdkę dostają jeszcze droższe prezenty. O pierwszej  komunii to w ogóle szkoda wspominać. Rodzice szaleją; czasami jest to „zastaw się, a postaw się”. Sama niedawno myślałam, iż bym dzieciom nieba przychyliła. Jednakowoż coś mnie tu zaniepokoiło.
Continue reading „Materializm”

Pustka

Czułam ją przez tyle lat. Dopiero dziś tak naprawdę nazwałam to uczucie. Przez tyle lat, odkąd pamiętam ze mną była. Nie wiedziałam kim jestem, kim chciałabym być, nie umiałam znaleźć sensu życia. Uwolniłam się od niej, kiedy uświadomiłam sobie mój światopogląd, kiedy na dobre odeszłam z Kościoła duszą i ciałem, kiedy uwolniłam się od jego wpływu, wreszcie kiedy odzyskałam rozum. Tego mi widać trzeba było, żeby uwierzyć w siebie, żeby zrozumieć, że jestem dobrym człowiekiem, żeby znaleźć sens życia i szczęście, żeby stać się świadomą osobą. Wiara mi w tym nie pomagała, wręcz szkodziła.  Continue reading „Pustka”