O bałaganie, ciszy i priorytetach

Bardzo często jest tak, że napotkane gdzieś zdanie czy myśl, zainteresuje mnie i skłoni do własnych przemyśleń. Celowo nie podaję zwykle odnośników do tychże stron, ponieważ nie zależy mi na krytyce, a tylko na przedstawieniu mojego spojrzenia na daną kwestię. Dziś wpadła mi w oko dość znana i często powtarzana sentencja, że „bałagan w domu, to bałagan w życiu”. Czy zawsze tak jest, że jak mamy porządek w domu, to i w głowie też jest poukładane?  Continue reading „O bałaganie, ciszy i priorytetach”

Reklamy

Nieperfekcyjna Pani Domu

W początkowej fazie zakładania własnego ogrodu, jako osoba mająca mgliste pojęcie o ogrodnictwie, nie ominęłam żadnego programu Mai w ogrodzie. Sądziłam naiwnie, że tam zdobędę najwięcej wiedzy. Jedyne, czego się dowiedziałam, to ile wydać kasy, żeby mój ogród wyglądał tak, jak tamte. Czy o to mi chodziło? Z czasem, powstawał we mnie jakiś dziwny dysonans. Coś dziwnego działo się z moimi emocjami. Jak zawsze, kiedy świat wmawiał mi, że trzeba być trendy, iść jak wszyscy, robić to, co modne, co robi większość, a we mnie coś się nie zgadzało. Później moje problemy ze stawami i kręgosłupem okazały się poważniejsze niż myślałam i praca w ogrodzie dołączyła do spraw, które trzeba przewartościować. Musiałam przepracować ten dysonans, kiedy to patrzyłam na te wszystkie idealne wręcz ogrody, a potem na swój. Musiałam nauczyć się być sobą, znaleźć swój własny balans życiowy. Ogród stał się więc moją lekcją „tu i teraz”. Uczy mnie co jest najważniejsze, mniej ważne i kompletnie nieważne. Continue reading „Nieperfekcyjna Pani Domu”