Być człowiekiem

Wszystkie moje koty są uratowane przed śmiercią, a mam ich 3 i starszą, niedowidzącą już suczkę ze schroniska. Nigdy nie odmówiłam pomocy żadnemu zwierzęciu, które do mnie przyszło prosić o pomoc. Nigdy nie przejechałam obok, zostawiając jakieś zwierzę na pastwę losu. Czy trzeba być szalonym, żeby pomagać jeszcze zwierzakom, kiedy samemu nie ma się zbyt wiele, a na barkach dźwiga mnóstwo własnych problemów?

Continue reading „Być człowiekiem”

Reklamy