Zobacz, jakie piękne listki…

Każdego dnia poświęcam sporo czasu na czyszczenie umysłu, na wyrzucanie moich śmieci, na bycie ze sobą i słuchanie. Na TU I TERAZ. Na medytację. Robię to od wielu lat, podobnie jak bohater filmu w „Sile spokoju”.

Jak kura wysiaduje swoje jajko, tak ja siedzę i słucham. Jak Dan… Tylko w domu, nie na dachu samochodu. Nie mam tak fajnego…. obiektu muzealnego. 😀 Chciałam powiedzieć coś innego, szczerze mówiąc, za co Sokratesie z góry przepraszam. Wiem, dużo mu nie brakuje.:D Siedzę i zawsze coś wysiedzę. Czasem medytuję w ruchu, podczas prac domowych, w każdej czynności jaką wykonuję. Tak też można. Kiedy odpowiednio jestem wyciszona i należycie słucham, dostaję odpowiedzi. Czasem w bardzo nietypowy sposób. Czasem w mojej głowie jest za dużo myśli, robi się chaos i zaczyna mi ten bałagan ciążyć. Wtedy siadam sobie i tak puszczam wszystko. Wstaję i idę do obowiązków a odpowiedź przychodzi z zaskoczenia. Jak i tym razem.

Czytaj dalej „Zobacz, jakie piękne listki…”
Reklamy

Co szkoła robi z mózgami dzieci?

Chciałabym dziś pokazać Wam film, który znalazłam na YouTube. Autorką jest Andżelika M. Talaga, która prowadzi stronę Godmother – miejsce inspiracji dla rodziców, aby wychować kreatywne i samodzielnie myślące dzieci.

Czytaj dalej „Co szkoła robi z mózgami dzieci?”

O źródle

W internecie dziś można znaleźć całą gamę przeróżnych informacji. Wiedza dostępna jest na wyciągnięcie ręki. Chyba każdą informację można znaleźć, trzeba tylko wiedzieć jak szukać i czego. Warsztaty, szkolenia, porady online. Wszystko jest, a ludzie o klienta walczą każdym możliwym sposobem. Mnóstwo ludzi korzysta z warsztatów i szkoleń. Często na blogach jest informacja o przebytych szkoleniach, tytułach uzyskanych, co ma zachęcić do korzystania z ich usług czy czytania ich bloga. Wszystko, co dotyczy budzenia świadomości. Pełna gama, oby tylko kasy w portfelu nie zabrakło. Treningi rozwoju osobistego, uzdrawianie, mindfulness, medytacje, czakry. Cuda na kiju Panie… Mając tylu specjalistów od budzenia, tylu specjalistów od świadomości, duchowości czy rozwoju osobistego, świat powinien być oazą spokoju. Jestem więc ślepa? Czemu to do mnie nie przemawia?

Czytaj dalej „O źródle”

Moje spojrzenie na buddyzm

Kiedy spotkałam się po raz pierwszy z terminem Zen, poczułam się jak w domu – tak to określiłam. Jakbym znalazła coś, na co czekałam całe życie. Jakbym znalazła …siebie samą. To było dziwne uczucie, którego do dziś nie potrafię ująć w słowa. Żadne nie są odpowiednie. To jak zobaczyć w galerii jakiś obraz, którego treść jest ci znana, bliska i nie wiesz tak naprawdę dlaczego. Znasz to, co przedstawia i nie możesz sobie przypomnieć skąd.

Czytaj dalej „Moje spojrzenie na buddyzm”