O tym, co już dawno wylądowało w moim śmietniku

Gdybym czytała czy słuchała większości dostępnych w internecie instrukcji dotyczących medytacji zapewne do dziś też bym nie potrafiła medytować. To, co się proponuje, u mnie zbytnio egzaminu nie zdawało. W czym problem, kiedy ktoś mówi, że mu to nie wychodzi?

Czytaj dalej „O tym, co już dawno wylądowało w moim śmietniku”
Reklamy

Najważniejsza księga

Kiedy wyraziłam w ostatnim wpisie swoją autentyczną gotowość, nie wiedziałam jaki będzie tego skutek. Bo prawdziwa gotowość, to brak oczekiwań. Nie wiedziałam więc, kiedy i jakie pojawią się pytania. Nie wiedziałam też, jakie znajdę odpowiedzi na pytania już zadane. Czytaj dalej „Najważniejsza księga”

Be mindful?

Ostatnio czytam w internecie o praktyce uważności i obserwuję, że często sprowadzana jest głównie do wykonywania technik medytacyjnych i regularnych ćwiczeń oddechowych w pozycji zazen. Można znaleźć mnóstwo bardzo dokładnych wskazówek, jak ćwiczyć, ile czasu poświęcać danym ćwiczeniom. Czyżby określenie „be mindful” stało się modne? Niektórzy uważają, iż wystarczy 5 minut dziennie, aby poprawić naszą kondycję psychiczną i fizyczną. Czy to rzeczywiście można określić jako„mindfulness”? Czytaj dalej „Be mindful?”

Prawda sama Cię odnajdzie

O stawianiu kroków, poszukiwaniach i uważności.

2016-03-01-1456799824-2781712-mindfulnes
źródło: http://www.huffingtonpost.com/

Przez pierwsze 21 lat mojego życia nieustannie czegoś szukałam; a to miłości, ciepła, spokoju ducha, czyjejś uwagi, zainteresowania czy nawet Boga. Im bardziej szukałam, tym bardziej nie udawało mi się tego znaleźć lub próby okazywały się kompletną pomyłką. Kiedy doszłam do punktu krytycznego, poddałam się i zaprzestałam. Najpierw wyraziłam gotowość na bycie samej. Musiałam zaakceptować samotność i swoje własne towarzystwo, zamknąć się w sobie samej, stawić czoła sobie i swoim lękom. Czytaj dalej „Prawda sama Cię odnajdzie”