O rodzicielstwie

Być dla swoich dzieci takimi rodzicami, jakich samo chciałoby się mieć? Czy to wystarczy? Nie wiem. Różnie w życiu bywa. Być może są tacy, co marzą tylko o tym, by rodzice się od niego jedynie odczepili i dali mu święty spokój. Jednak mi takie podejście bardzo pomaga. To jest dokładnie to, co od lat robię i co czuję. To, czego sama nie dostałam, bardzo pomogło mi w wychowywaniu moich własnych dzieci.

Czytaj dalej „O rodzicielstwie”

Reklamy

Lustro

http://bezzniewolenia.blogspot.com/2014/07/swiadectwa-czyli-czowiek-czowiekowi.html

Kim dla nas jest drugi człowiek? Czasem staje się wielkim rozczarowaniem i zostaje po nim tylko żal czy pretensje. Ilu z nas zna to z autopsji? Nie zdawałam sobie sprawy, że odpowiedź na to pytanie ma niebagatelny wpływ na całe nasze życie, na relacje międzyludzkie, na związki. Zmienia ona sposób postrzegania nie tylko siebie samego, ale wszystkiego, co dookoła. Czytaj dalej „Lustro”

Niewidzialność

Dzieciom zdarza się marzyć, że są niewidzialne. Myślą o czapce niewidce, by móc być może nabroić tak, by nikt ich nie widział. Z tego co wiem, czasami myślą o tym także dorośli. Chcieliby przejść przez tłum niezauważeni, niewidoczni. Są też tacy ludzie, którzy nie muszą o tym marzyć. Niewidzialność jest z nimi praktycznie od zawsze. Już jako dziecko byli niezauważani przez dorosłych. Czasem tylko inne dzieci zauważały i bezczelnie wykorzystywały ślepotę dorosłych. I to zostaje w człowieku na zawsze… Czy się tego chce, czy nie. Czytaj dalej „Niewidzialność”

Powrót do dzieciństwa

na-wysokim-niebie-b-iext23539001„Na wysokim niebie” D. Awolusi – to książka, która wywołała we mnie wiele wspomnień z okresu dzieciństwa. Dostałam ją do przeczytania od córki, która stwierdziła, że jest „taka sobie”. No, ale skoro koniecznie coś chcę, to ma tylko to. Początek nie jest zbyt zachęcający, ponieważ poznajemy bohaterkę, jako dziecko brudne i śmierdzące. „Niemalże przez całą podstawówkę cuchnęłam.” – tak brzmi pierwsze zdanie. Pozory jednak często mylą. Z czasem okazało się, że nie mogę oderwać od tej książki oczu. A to dlatego, że podczas czytania, powstawały w mojej głowie obrazy z mojego dzieciństwa. Momentami widziałam siebie samą.
Czytaj dalej „Powrót do dzieciństwa”

Wszelkie choroby zaczynają się ponoć w naszym umyśle

Nasze ciała mówią do nas na swój charakterystyczny sposób, w postaci bólu. Spoglądając dziś szerzej na swoje życie daleko wstecz, widzę początki swoich dzisiejszych problemów jak na dłoni. Każdy taki powrót jest dla mnie bardzo trudny, ale wiem, że konieczny.

Czytaj dalej „Wszelkie choroby zaczynają się ponoć w naszym umyśle”