O górskiej wędrówce

Byłam pewna, że znam moment, kiedy moja świadomość zaczęła się budzić. Byłam pewna, że jest nią utrata słuchu. Że to był początek. Wtedy to było tak intensywne. Myliłam się. Nie ma czegoś takiego jak moment przebudzenia.  Continue reading „O górskiej wędrówce”

Reklamy

O robieniu tortów

Czyli o racjach, tłumaczeniu, budzeniu i emocjach.
Continue reading „O robieniu tortów”

O schronieniu i ciemności

Wczoraj miałam sen. Rozmawiałam w nim z kimś o mojej duszy, o tym co wewnątrz mnie się ukryło. O tym, co się teraz dzieje. Padły ważne słowa, których za nic nie mogłam przypomnieć sobie po przebudzeniu. Nie wiem też z kim rozmawiałam.

Continue reading „O schronieniu i ciemności”

O ślepocie…

Wiem czym jest lęk. Żyłam z nim większość mojego życia. Wiem czym jest nerwica, depresja. Znam z autopsji ludzki ostracyzm, agresję, nienawiść. Wiem, jak to jest być dzieckiem popychanym, wyśmiewanym. Znam smak odrzucenia. Wiem także, co robi z naszym ciałem i zdrowiem przewlekły strach, który przeradza się w przewlekły lęk. Znam ten ból. Żyję z jego konsekwencjami już ponad 40 lat. Bo wiem, że wszystkie moje dzisiejsze problemy ze zdrowiem, mają swoje źródło w tym, co przez lata w mojej duszy się działo. Aby wyjść z tego lęku, nie potrzeba wcale wiedzy książkowej, specjalistycznego wykształcenia. Jestem tego najlepszym przykładem. Nie mam wykształcenia psychologicznego. Nie posiadam wiedzy fachowej. Jedyne co posiadam, to doświadczenie i wiedzę, którą biorę z samego źródła.

Continue reading „O ślepocie…”

Poranny tweet

Przychodzą czasem chwile gorsze, kiedy smutek wdziera się do duszy. Zespół zbiegów okoliczności, życiowe sytuacje czy problemy trochę nas przygniatają. Idziemy skuleni pod ciężarem. Czasem obwiniamy innych, czasem siebie. Życie, prawda?  Continue reading „Poranny tweet”

O najważniejszej i najtrudniejszej roli w życiu

Kolejny temat, na który pomysł podsuwa mi, jak zwykle, samo życie. Dziecko zalęknione, nie radzące sobie z rówieśnikami w szkole i często przez nich dręczone. Dziecko, którym byłam ja sama. Problem, który w pewnym stopniu dotyczył również moich dzieci. Jak sobie z nim poradziłam? Continue reading „O najważniejszej i najtrudniejszej roli w życiu”