O tym, czego ból nas może nauczyć…

Ostatni czas był dla mnie bardzo trudny. Znów nasiliły się problemy, które mam od kilku lat. Nie bardzo wiedziałam, do którego lekarza udać się z bólem, ponieważ większość z nich nie miała pojęcia co mi dolega. Chodziłam i prywatnie, i na NFZ. Przepisywano mi nawet antybiotyki, tylko na co nie wiem i chyba sami lekarze tego nie wiedzieli. Bo kiedy badanie USG nie wykazuje stanu zapalnego jajników, ani żadnych odchyleń, ale lekarz wdraża antybiotyki, to chyba coś jest nie tak. A ja, wtedy jeszcze bez żadnego doświadczenia, ufałam im, że wiedzą co robią. Leczono same objawy. Raz lepiej, raz gorzej, czasem kompletnie nieskutecznie. Taka widać Pani uroda – słyszałam. To właśnie słyszą ludzie od lekarzy, którzy nie mają wystarczającej wiedzy. Poszłam do prywatnej kliniki, do lekarza mającego najlepsze opinie w internecie. Kiedyś już tam byłam, robiono mi mały zabieg, całkowicie refundowany. Tym razem dowiedziałam się, co mi może dolegać.

Czytaj dalej „O tym, czego ból nas może nauczyć…”

Reklamy

Oswoić chorobę

O tym, że wisi nade mną groźba choroby zwanej RZS, czyli Reumatoidalne Zapalenie Stawów, wiem od wielu lat. Jednak żadne badania tego dotąd nie potwierdzały. Na początku tego roku jedno z trzech badań wyszło pozytywnie, a  konkretnie tzw. marker tej choroby, czyli Anty CCP. Wynik tego badania ostatecznie przyczynił się do ostatecznych i trwałych zmian w moim życiu. Nie mam zamiaru czekać na wyrok. Biorę sprawy we własne ręce… Czytaj dalej „Oswoić chorobę”

Ciemna jak noc

Walka
„Nie daj się wciągnąć w sidła rozróżniania między „dobrym” a „złym”, gdyż w ten sposób wywołujesz w sobie walkę. Jeśli pojawi się w tobie jakaś pozytywna myśl, zauważ ją: »Pozytywna myśl pojawiła się we mnie«. I gdy powstanie negatywna myśl, również ją uznaj: »Negatywna myśl pojawiła się we mnie«. Nie zajmuj się nią dłużej, ale też nie próbuj pozbyć się jej, bez względu na to, jak bardzo jej nie lubisz. Wystarczy uznać, że ona jest. Jeżeli oddalisz się, to musisz wiedzieć, że się oddaliłeś, a jeżeli zostałeś, to bądź świadom, że ciągle tu jesteś. Na tym poziomie świadomości niczego już nie będziesz musiał się bać” – Thich Nhat Hanh „Cud uważności”.
Słowa te stanowią moją jakby swoistą bazę wyjściową, podstawę funkcjonowania. Z pozoru wydają się tak proste, jednak życie nauczyło mnie, że to najprostsze może być czasem najtrudniejsze.

Czytaj dalej „Ciemna jak noc”