O świadomości

Odkąd sięgam pamięcią do najwcześniejszych wspomnień, zawsze miałam wrażenie, że ze mną jest chyba coś nie tak. Byłam bardzo młoda, a miałam wrażenie, jakbym była dużo starsza. Zawsze taka się czułam. Jakby bagaż moich doświadczeń był większy niż mi się samej zdaje. Jakbym była z innej epoki. Nie mogłam tego zrozumieć. Nigdy też nikomu o tym nie mówiłam.

Czytaj dalej „O świadomości”

Reklamy

O rodzicielstwie

Być dla swoich dzieci takimi rodzicami, jakich samo chciałoby się mieć? Czy to wystarczy? Nie wiem. Różnie w życiu bywa. Być może są tacy, co marzą tylko o tym, by rodzice się od niego jedynie odczepili i dali mu święty spokój. Jednak mi takie podejście bardzo pomaga. To jest dokładnie to, co od lat robię i co czuję. To, czego sama nie dostałam, bardzo pomogło mi w wychowywaniu moich własnych dzieci.

Czytaj dalej „O rodzicielstwie”

Czas wyciszenia

Czasem takie dryfowanie jest w życiu bardzo potrzebne. Moment takiego zawieszenia, wewnętrznej ciszy. Czuje się jakąś taką dziwną pustkę. Pustkę, która wcale pusta nie jest. Wydaje się, że ta cisza jest kompletnie nieefektywna, bezproduktywna, jednak tylko dla niedoświadczonych ludzi. Ci doświadczeni wiedzą, co tak naprawdę oznacza. Wystarczy tylko poddać się fali. Tak zupełnie spokojnie. Pozwolić płynąć łzom, smutkowi, radości, emocjom, słowom czy wprost przeciwnie, ciszy.  Czytaj dalej „Czas wyciszenia”

O pewnym mnichu, ziołach, oczekiwaniach i dystansie

Jakiś czas temu, dowiedziałam się o pewnym mnichu z Tybetu, który leczy ludzi swoimi mieszankami ziołowymi. Zanim zdecydowałam się pojechać, zaczęłam czytać o samej medycynie, na czym ona polega, jak i o samym lekarzu. Zbierałam informacje internetowe również o innych miejscach, jednak wybrałam Instytut Tradycyjnej Medycyny Tybetańskiej w Warszawie. Czy dowiedziałam się więcej na temat samej medycyny? I tak, i nie. Czytaj dalej „O pewnym mnichu, ziołach, oczekiwaniach i dystansie”

O puzzlach, które układałam wiele lat…

Ludzie w naszym życiu pojawiają się i znikają. Wydaje się nam, że byliśmy przyjaciółmi czy naprawdę dobrymi znajomymi, a relacja pęka jak bańka mydlana. Tak dobrze rokowała, aż tu nagle wielki krach. Ludzie przestają się odzywać. Obrażają się, i często nie znamy powodu. Czasem krzywdzą nas boleśnie. Zastanawiamy się dlaczego tak się stało, co złego zrobiliśmy. Czy to nasza wina?

Czytaj dalej „O puzzlach, które układałam wiele lat…”

Na pograniczu dwóch światów

O miejscu, które tak naprawdę trudno określić i opisać, czym jest. Bo na pewno jest dla mnie czymś więcej niż tylko krainą Polski. To miejsce, w którym odnalazłam to „coś”. W którym odnalazłam siebie i które zmieniło mój sposób patrzenia na życie.

Czytaj dalej „Na pograniczu dwóch światów”