Wyjście z chaosu

źródło: http://http://maiyah.blox.pl/

Co powinniśmy zrobić w momencie, kiedy zaczynamy tracić kontrolę nad naszym życiem? Jak postąpić, gdy wciąga nas nurt i zaczynamy tonąć? Kiedy tworzy się chaos? Czytaj dalej „Wyjście z chaosu”

Reklamy

Poza schematami

Na to spotkanie czasami czekam z ogromną niecierpliwością. Czas spędzony z kimś bardzo ważnym, kiedy zamykam oczy i wsłuchuję się w miarowość oddechu. Kiedy milczenie zawiera więcej niż słowo. Siła, której nie da nikt inny. Siła, którą odnajduję sama, w sobie. Odpowiedzi ukryte gdzieś na dnie oraz wiedza zdobywana poprzez doświadczenie. Mój własny sposób rozumienia świata. Czytaj dalej „Poza schematami”

O seksualności z nastolatką

Wychowanie w środowisku wolnym od grzechu, piekła, kary i innych niemądrych pomysłów, to moim zdaniem największy dar, jaki możemy dzieciom podarować. To jednak nie wystarczy. Brak religii dzieciom trzeba jakoś zrekompensować, nie można ich zostawiać samym sobie. Obok nas żyją ludzie religijni, ludzie różnych wyznań. Dzieci muszą odnaleźć się jakoś w zróżnicowanym środowisku, nauczyć się w nim żyć i zrozumieć, że „inne” nie znaczy gorsze. Trzeba im pokazać inne perspektywy, inne wartości i zasady, podsuwając na przykład dobrą książkę.
Czytaj dalej „O seksualności z nastolatką”

Zimowa refleksja

Niektórzy pytają się mnie, czy nie żałuję teraz swojej decyzji o przeprowadzce. Teraz, kiedy woda w rurach czasem zamarza, kiedy mąż musi zabrać mi samochód, bo jego nie odpalił, zostając poniekąd odcięta od świata, bez możliwości dostania się do miasta. Bez rodziny, z dala od wszystkich swoich znajomych i przyjaciół.  Błędne myślenie. Tak naprawdę da się żyć, będąc jednocześnie szczęśliwym.
Czytaj dalej „Zimowa refleksja”

Mniej znaczy więcej

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze wiedziałam, że jestem inna, jakbym nie pasowała do tego świata. Próbując się dostosować, traciłam swoje „ja”, oddalałam się od samej siebie. Próbowałam dopasować się do wymagań stawianych mi przez otoczenie, rodzinę, znajomych. Doszukiwałam się zawiłości w rzeczach bardzo prostych. Miało to wpływ również na moje stosunki z drugim człowiekiem, maksymalnie je komplikowałam. Za bardzo szukałam wciąż akceptacji i byłam drażliwa na krytykę. W rezultacie czułam, że ludzie wciąż mnie ranią i coraz mniej im ufałam. Zastanawiało mnie, dlaczego nie mogę iść jak wszyscy, w danym kierunku. Dlaczego mnie zawsze ciągnęło gdzieś w inną stronę? Dlaczego to mnie ranią? Oczywiście uważałam tę stronę mojej osobowości za negatywną, co wpędzało mnie w depresję. Dopiero po wielu latach zrozumiałam, że ta „inność” może być moją zaletą. Czytaj dalej „Mniej znaczy więcej”

Czy taki diabeł straszny jak go malują?

Nie pojawia się w nas nagle. Jest z nami od początku naszego życia do jego końca. Niektórzy z nas ją polubili i nauczyli się trudnej sztuki akceptacji. Nie traktują jej jak wroga, lecz jak sprzymierzeńca. Dla innych zaś jest jak nieoswojone dzikie zwierzę, które atakuje niespodziewanie. Czytaj dalej „Czy taki diabeł straszny jak go malują?”

Instrukcja obsługi

Na stronie Michała Kosakowskiego znalazłam bardzo trafną i wyjątkowo interesującą instrukcję obsługi introwertyka, która bardzo pomogła mi zrozumieć siebie. Autor łamie stereotypy na temat tej osobowości. Pisze o mitach i nieporozumieniach, które wytworzyły się wokół introwertyków. Tak, to prawda, osobiście ich doświadczyłam. Przez lata domyślałam się, że jestem „taka”. Odbierałam siebie negatywnie, stereotypowo, jak większość ludzi. Pełne zrozumienie przyszło wtedy tak naprawdę, kiedy zaczęłam odchodzić od wiary i szukać prawdziwego „ja”. Czytaj dalej „Instrukcja obsługi”

Bariery komunikacyjne

Człowiek jest istotą społeczną, podobnie jak zwierzęta, dobierającą się w grupy, tzw. stada oraz umiejącą się porozumiewać. Stworzeniem stadnym – w większym bądź mniejszym stopniu, jednakowoż nie mogącym żyć w całkowitym odosobnieniu przez długi czas. Ma to związek z ewolucją. Nie byłoby nas dzisiaj zapewne, gdyby nie łączenie się w grupy. Wydaje się, że komunikacja międzyludzka w obecnym czasie wspięła się na szczyty. To nas różni od zwierząt, że mamy tę możliwość porozumienia na znacznie wyższym poziomie. To jedynie teoria, która nie zawsze idzie w parze z praktyką. Czytaj dalej „Bariery komunikacyjne”