Po co te emocje?

„Panowanie nad emocjami” jest dziś stwierdzeniem bardzo powszechnym, używanym nawet przez profesjonalistów. W internecie można wyczytać o technikach i całej masie wskazówek. Wśród tych technik, czasem znajduję również medytację, jako jedną z nich. Kiedy kolejny raz czytam o  tym, że nie można dać się ponieść emocjom (bo one nami nie rządzą, tylko my nimi), że trzeba panować nad sobą i inne podobne twierdzenia, to nie mogę zrobić nic innego, jak podejść do klawiatury i zacząć pisać. Czy słowo „panować” jest tu odpowiednie? Continue reading „Po co te emocje?”

O ogrodnictwie inaczej, czyli o prawdzie, pytaniach i odpowiedziach

Dostęp do treści poprzez internet, jest dziś dużym ułatwieniem i ten fakt jest bezdyskusyjny. Korzystam z internetu, prowadzę bloga. Czytam także inne blogi, zaglądam na różne strony, które tematycznie mnie interesują. Zauważyłam jednak kolosalną różnicę w moim odbiorze tych wszystkich treści, do jakich docieram.

Continue reading „O ogrodnictwie inaczej, czyli o prawdzie, pytaniach i odpowiedziach”

O bałaganie, ciszy i priorytetach…

Bardzo często jest tak, że napotkane gdzieś zdanie czy myśl, zainteresuje mnie i skłoni do własnych przemyśleń. Celowo nie podaję zwykle odnośników do tychże stron, ponieważ nie zależy mi na krytyce, a tylko na przedstawieniu mojego spojrzenia na daną kwestię. Dziś wpadła mi w oko dość znana i często powtarzana sentencja, że „bałagan w domu, to bałagan w życiu”. Czy zawsze tak jest, że jak mamy porządek w domu, to i w głowie też jest poukładane?  Continue reading „O bałaganie, ciszy i priorytetach…”

Źródło siły jest w nas

1430741822W życiu każdego z nas są momenty łatwiejsze i trudniejsze. Czasem takie, które powodują, iż kompletnie nie umiemy poradzić sobie z samym sobą i własnymi emocjami. Nie rozumiemy skąd się biorą. Nie zdajemy sobie sprawy, że coś nam chcą powiedzieć. Miewam takie momenty, jak każdy człowiek. Z tą różnicą, że dziś wiem o tym, iż są moją lekcją. Potrzebuję mocy, siły ducha, energii. Uruchamiam wtedy pewien proces, który jak dotąd najlepiej się sprawdza. Continue reading „Źródło siły jest w nas”

Oswoić śmierć

wislawa-szymborskaPogodzenie się z rzeczywistością i akceptacja jest najtrudniejszą życiową nauką. Bywa łatwa, kiedy wszystko w Twoim życiu idzie bezproblemowo. Kiedy życie stawia przed Tobą te najtrudniejsze zadania, wtedy akceptacja wydaje się być wręcz niemożliwa. Strach jest największą religią świata i najczęściej to on dyktuje nam następny krok. Continue reading „Oswoić śmierć”

Be mindful?

Ostatnio czytam w internecie o praktyce uważności i obserwuję, że często sprowadzana jest głównie do wykonywania technik medytacyjnych i regularnych ćwiczeń oddechowych w pozycji zazen. Można znaleźć mnóstwo bardzo dokładnych wskazówek, jak ćwiczyć, ile czasu poświęcać danym ćwiczeniom. Czyżby określenie „be mindful” stało się modne? Niektórzy uważają, iż wystarczy 5 minut dziennie, aby poprawić naszą kondycję psychiczną i fizyczną. Czy to rzeczywiście można określić jako„mindfulness”? Continue reading „Be mindful?”

Prawda sama Cię odnajdzie

O stawianiu kroków, poszukiwaniach i uważności.

2016-03-01-1456799824-2781712-mindfulnes
źródło: http://www.huffingtonpost.com/

Przez pierwsze 21 lat mojego życia nieustannie czegoś szukałam; a to miłości, ciepła, spokoju ducha, czyjejś uwagi, zainteresowania czy nawet Boga. Im bardziej szukałam, tym bardziej nie udawało mi się tego znaleźć lub próby okazywały się kompletną pomyłką. Kiedy doszłam do punktu krytycznego, poddałam się i zaprzestałam. Najpierw wyraziłam gotowość na bycie samej. Musiałam zaakceptować samotność i swoje własne towarzystwo, zamknąć się w sobie samej, stawić czoła sobie i swoim lękom. Continue reading „Prawda sama Cię odnajdzie”

Rzeczywistość jaka jest, nie każdy widzi

Każdy z nas patrzy na świat w sobie właściwy i charakterystyczny sposób. Idzie przez życie z jakimś do niego nastawieniem. Ile ludzi, tyle rzeczywistości. Czasem z wielu różnych powodów wybieramy nie swój sposób widzenia, tylko jakiś inny, narzucany nam przez aktualne trendy, popularność lub ludzi, którzy ten sposób uważają za najlepszy. Zakładamy sobie różowe okularki, żeby świat wydawał nam się lepszy niż jest w rzeczywistości i powtarzamy, że wszystko będzie dobrze, zupełnie nie rozumiejąc sensu wypowiadanych słów. Czasem wymieniamy je na czarne, kiedy zauważamy, że różowe przestały spełniać swoją funkcję, bo piękny widok nam się gdzieś ulotnił, a życie pokazało, że nie do nas należy ostatnie słowo. Bywa też tak, że uparcie nosimy te jedne, wybrane i zapominamy chyba o ich obecności. Nie idzie nas wtedy przekonać, że to jedynie nasza perspektywa. Nie zauważamy pięknych chwil, bo ta czerń nam wszystko przesłania. Są też tacy, co wolą widzieć wszystko realnie, bez ubarwiania. Najbliższa mi jest grupa ostatnia, choć z  pewną różnicą. Na pytanie co widzę; szklankę do połowy pustą czy w połowie pełną lub może po prostu, szklankę z wodą (jak w przypadku realistów), odpowiem, że zawsze pełną szklankę. Bo nasze życie pełne jest wszystkiego.

Bez nazwy

Continue reading „Rzeczywistość jaka jest, nie każdy widzi”