Czy ją kocham? Kocham szczerze…

Ciągle jeszcze rozbrzmiewają echa różnych dyskusji na tamat wycinki w Puszczy Białowieskiej. Zrobił się medialny szum. Były petycje przeciwników wycinki. Mieszkam pod Puszczą, wiem jak wygląda. Widzę na własne oczy ten obraz nędzy i rozpaczy. Przeciwnicy wycinki byli owszem, bardzo przekonujący. Mam takie wrażenie, że jednak najwięcej mieli do powiedzenia ci, którzy tu nie mieszkają lub co najwyżej byli tu z wizytą a może i nie byli tu nigdy. Wiedzą tyle, ile wyczytali w gazecie lub w internecie. Chociaż zdarzyć się może i tak, że mieszkańców Puszczy tak ktoś umiejętnie podejdzie, że uwierzą we wszystko. Media mają dziś wielką władzę a i umiejętność przekonywania można dziś opanować do perfekcji, ogólnie dostępnymi metodami. Tu mogę podać oczywiście jedynie moją prawdę, na dzień dzisiejszy, ponieważ nie mogę przyjąć, że „pozjadałam wszystkie rozumy”. Nie mieszkam tu od zawsze, jestem „nawołocz”. Na pewno nie znam wszystkich faktów, ale doświadczenie mi mówi, żeby za szybko nie opowiadać się po czyjejś stronie.

Continue reading „Czy ją kocham? Kocham szczerze…”

Wybrałam to miejsce…

Czasami zdarzają się w życiu takie chwile, kiedy coś uporczywie do ciebie wraca. Kiedy w sercu czujesz jakieś nieokreślone ponaglenia, by nie zamykać ust, by o czymś powiedzieć. A z drugiej strony wiesz, że nie możesz, bo każdy ma prawo do swojej racji, do swojej choćby maksymalnie skrzywionej rzeczywistości. Bo wiesz, że z racją jest jak z tyłkiem, każdy ma swój. Continue reading „Wybrałam to miejsce…”