A moment like this

Wiele tekstów powstało o karmie. Wiele słów padło, a mimo wszystko nadal ciężko pojąć czym ona jest w istocie. Przybieram się do tego tekstu od miesięcy, ale czegoś mi tu brakowało, jak dotąd. Celowo nie powielam tu definicji czy wyjaśnień, których jest już mnóstwo. Jeszcze więcej słów padło na temat cierpienia czy problemów życiowych. Temat rzeka. Wiele tych interpretacji i wpajanych we mnie regularnie schematów, zrobiło mi z umysłu sieczkę. Musiałam wszystko puścić, odstawić i dopiero wtedy zobaczyć jak z tym jest naprawdę. I zobaczyłam, że mówiąc o cierpieniu, trzeba też powiedzieć o karmie. Mówiąc o karmie, temat cierpienia również wyjdzie. Nie mam wyjścia…

Czytaj dalej „A moment like this”
Reklamy

Peace within me

Jechałyśmy rok temu w sierpniu z Monią po zatłoczonym Krakowie. Monia to Monia, nie ważne kim jest. Miejsce bardzo ruchliwe, pełno krzyżujących się ulic. Nie pamiętam dokładnej rozmowy, ale rozmawiałyśmy o jej problemie. Ważna chwila ją czekała. Musiała zmierzyć się z czymś ponad siły. Stres. Miałam być jej duchowym wsparciem. Temat zahaczył o sprawy duchowe. Nie mogę oczywiście zdradzić tematu, a to jest kluczowe. Objaśniałam moje podejście do tego. Nagle na brzegu tej ruchliwej ulicy wyrósł nam biały gołąb. Skąd się wziął w takim miejscu? Popatrzyłyśmy się na siebie. Oczy mi się zaszkliły. Monia przyhamowała, a mi jakby czas się zatrzymał. Nie wiem co się działo dalej z gołębiem, być może odleciał, ale czułam jakby wciąż na mnie patrzył. Kompletnie nie wiem co się działo przez kolejne sekundy. Ciągle widziałam tego gołębia. Powiedziałam po paru sekundach coś w tym stylu: „No widzisz?! Widzisz?!”. Wiem, że pomyślałam też -„ gołąb pokoju”, jednak nie wiem czy wypowiedziałam to na głos.

Czytaj dalej „Peace within me”

Sporo pytań i sporo wątpliwości Wszechświecie

Czasem nie mogę zrozumieć, jaka jest rola niektórych ludzi w moim życiu, ale kiedy dobrze słucham, zwykle zrozumienie samo przychodzi. Niektórzy zmuszają mnie do konkretnych pytań.

Czytaj dalej „Sporo pytań i sporo wątpliwości Wszechświecie”

Wiadomość ze zdjęcia

Czasem czyjeś zdjęcie przyciąga moją uwagę, co trudno wyjaśnić. Patrzę się w czyjeś oczy i mam wrażenie, że one do mnie mówią. Tak mocno to czuję. Czasem jest to zaledwie mignięcie, iskra a czasem patrzą na mnie i patrzą, nawet gdy zamykam stronę.

Czytaj dalej „Wiadomość ze zdjęcia”

Co mi dała praca?

Dziś mija miesiąc, odkąd pracuję. Czułam wewnętrznie, że to doświadczenie jest konieczne i potrzebne. Przyjmuję więc wszystko, co przychodzi.

Czytaj dalej „Co mi dała praca?”

Być jak dziecko…

Kiedy jest się dzieckiem, wszystko jest, jakie jest. To jest naturalny stan, który tracimy w momencie dorosłości. Dopadają nas obciążenia, które nie pozwalają nam patrzeć na świat oczami dziecka. Trzeba lat pracy, aby znów przywrócić dziecko w sobie.

Czytaj dalej „Być jak dziecko…”

Zmiany Wszechświecie…

Trochę mnie tu nie było Wszechświecie. Zastanawiałam się w ogóle czy wrócić. Tak trudnego okresu nie miałam już od kilkunastu lat…

Czytaj dalej „Zmiany Wszechświecie…”

Trudne spotkania…

Dostaję czasem takie informacje, które trudno wyjaśnić czy zinterpretować. Nie jestem w stanie w żaden sposób wpływać na nie. Przychodzą kiedy chcą. Odchodzą kiedy chcą. Nie mogę ich zatrzymać, zadać więcej pytań. Nic nie mogę. Mogę tylko zrozumieć po jakimś czasie. I to nie zawsze. Nie wszystko…

Czytaj dalej „Trudne spotkania…”

Droga spokoju

Przyjmować rzeczywistość, nie walczyć i nie interweniować bez przerwy w tę rzeczywistość to bez wątpienia najtrudniejsza rzecz, z jaką przychodzi się człowiekowi mierzyć.

Czytaj dalej „Droga spokoju”

Wynieś śmieci…

„Śmieci masz w głowie. To twoje pierwsze ćwiczenie. Naucz się wyrzucać wszystko, co zbędne.”

Kadr z filmu „Siła spokoju”.

Jak poradzić sobie z emocjami, które targają nami przy każdym włączeniu wiadomości? Jak złapać balans, kiedy twoja równowaga zaczyna się chwiać? Zwłaszcza, kiedy coś bezpośrednio cię dotyczy.

Czytaj dalej „Wynieś śmieci…”

Podziękowania, czyli o partnerstwie i przyjaźni słów kilka…

Różnie bywam odbierana przez ludzi. Czasem spotykam się z zarzutami, że nie postępuję jak przyjaciel. Bo przyjaciel zawsze wspiera i nie krytykuje (Serio?). A ja cóż, jak to ja… Moje słowa nie zawsze klepią po ramieniu. Hmmm….

Czytaj dalej „Podziękowania, czyli o partnerstwie i przyjaźni słów kilka…”

Czym dla mnie jest to miejsce?

Człowiek jest dla mnie nieustanną inspiracją. Jego obserwacja zawsze przynosi jakąś lekcję, przemyślenia, wnioski. Czasem wszyscy się kłócą, a ja na tym korzystam. Zawsze i we wszystkim umiem odnaleźć siebie. Kiedy piszę, dzieje się to samo… Odkrywam siebie. Dlatego pisanie jest dla mnie tak ważne.

Czytaj dalej „Czym dla mnie jest to miejsce?”