Trudne spotkania…

Dostaję czasem takie informacje, które trudno wyjaśnić czy zinterpretować. Nie jestem w stanie w żaden sposób wpływać na nie. Przychodzą kiedy chcą. Odchodzą kiedy chcą. Nie mogę ich zatrzymać, zadać więcej pytań. Nic nie mogę. Mogę tylko zrozumieć po jakimś czasie. I to nie zawsze. Nie wszystko…

Czytaj dalej „Trudne spotkania…”
Reklamy

Wynieś śmieci…

„Śmieci masz w głowie. To twoje pierwsze ćwiczenie. Naucz się wyrzucać wszystko, co zbędne.”

Kadr z filmu „Siła spokoju”.

Jak poradzić sobie z emocjami, które targają nami przy każdym włączeniu wiadomości? Jak złapać balans, kiedy twoja równowaga zaczyna się chwiać? Zwłaszcza, kiedy coś bezpośrednio cię dotyczy.

Czytaj dalej „Wynieś śmieci…”

Podziękowania, czyli o partnerstwie i przyjaźni słów kilka…

Różnie bywam odbierana przez ludzi. Czasem spotykam się z zarzutami, że nie postępuję jak przyjaciel. Bo przyjaciel zawsze wspiera i nie krytykuje (Serio?). A ja cóż, jak to ja… Moje słowa nie zawsze klepią po ramieniu. Hmmm….

Czytaj dalej „Podziękowania, czyli o partnerstwie i przyjaźni słów kilka…”

Czym dla mnie jest to miejsce?

Człowiek jest dla mnie nieustanną inspiracją. Jego obserwacja zawsze przynosi jakąś lekcję, przemyślenia, wnioski. Czasem wszyscy się kłócą, a ja na tym korzystam. Zawsze i we wszystkim umiem odnaleźć siebie. Kiedy piszę, dzieje się to samo… Odkrywam siebie. Dlatego pisanie jest dla mnie tak ważne.

Czytaj dalej „Czym dla mnie jest to miejsce?”

Yin Yang

Jeszcze niedawno zastanawiałam się skąd w ludziach tyle negatywnych, niszczących emocji, tyle nienawiści i jadu w słowach. Trudno nie zauważyć tej eskalacji, jaka następuje. Zrozumiałam jednak, że mogę coś z tym zrobić; zmienić siebie. Nie dać się wciągnąć w tę energię, w ten wir. Utrzymać spokój i ciszę. Po pytaniach przyszły odpowiedzi, a jakże… Słowo „zmiana” było magicznym hasłem otwierające wrota do mojej prawdy.

Czytaj dalej „Yin Yang”

Zmiana zaczyna się od siebie

Mój stary komputer odmówił posłuszeństwa jakiś czas temu i padł. Chwilowo obywać się muszę bez wygodnego dostępu do mediów i korzystać z możliwości zastępczych. Nie jestem na bieżąco z niczym tak naprawdę. O wielu rzeczach dowiaduję się grubo po fakcie. W telefonie jest mi niewygodnie czytać. Tym bardziej pisać posty. Po kilkunastu latach trzeba chyba będzie przyzwyczaić się do życia bez komputera. Jak długo? Nie wiem. Nie uważam jednak, że to takie znowu złe… Cisza ma dla mnie wielka wartość.

Czytaj dalej „Zmiana zaczyna się od siebie”

Na karuzeli życia

Moja dusza zupełnie niedawno dojrzała do tego, by powiedzieć STOP. Nie do końca sama rozumiałam, co dokładnie oznacza to słowo w moim życiu. Nie do końca rozumiałam, do czego się ono odnosi. Nie umiałam tego ująć w jakieś lepsze słowa, bardziej zrozumiałe. Wiedziałam jednak, że zrozumiem w swoim czasie. To przyszło tak nagle, znienacka. Chyba właśnie się udało, choć dalej nie wiem czy te słowa są adekwatne. To nic, Wszechświecie, to nic…

Czytaj dalej „Na karuzeli życia”

O tym, jak skończyły się poszukiwania zamienników (aktualizacja)

Kawę lubię, dla smaku, po prostu. Nie wpływa jednak ona dobrze na mój organizm. Źle wpływa na stawy, na kości. Nasila bóle różne. Tak samo jak każdy rodzaj nabiału. Od dawna szukam czegoś w zamian, co również zadziała pobudzająco. Jaki jest efekt moich eksperymentów? I czy z tego wynikło coś więcej?

W trakcie tych poszukiwań nie zadałam sobie jednego ważnego pytania. Kawa działa pobudzająco, jednak na krótki okres. Bardzo szybko czułam się jeszcze bardziej zmęczona i śpiąca.

Czytaj dalej „O tym, jak skończyły się poszukiwania zamienników (aktualizacja)”