***


świeca z napisem śpieszmy się kochać ludzi

A więc żegnaj przyjacielu…

Nie widzieliśmy się ładnych kilka lat. Jedyne zdjęcie, jakie mam, to te z naszego ślubu. Siedziałeś bardzo blisko nas. Jeszcze wtedy z krótkimi włosami. 😉 Tuż po wojsku zdaje się. Nasze drogi się rozeszły. Zajęliśmy się dziećmi, rodziną, własnymi sprawami. Kontakt się urwał, numer telefonu gdzieś przepadł, jednak ciągle mieliśmy nadzieję, że uda nam się jeszcze porozmawiać. Że może kiedyś nasze drogi znów się zejdą. Że odnowimy w jakiś sposób tę relację. Czekaliśmy na dobry moment.

Nie umieliśmy znaleźć drogi do Ciebie, a Ty chyba nie chciałeś, aby nam się to udało. I już nam się nie uda. Nie rozwiążemy tego, co na rozwiązanie czekało. Co czekało na Ciebie. Nie doczekaliśmy się. Śmierć zabrała wszystko razem z Tobą. Wszystkie wątpliwości, tajemnice, obawy. Wspomnień nam tylko nie zabierze. Nie zawsze były łatwe, ale nauczyły nas wiele. Co w Twojej duszy się działo? Tego już się nie dowiem.

Myślałam o Tobie przez te wszystkie lata. Zawsze myślę o tych, którzy byli w jakiś sposób mi bliscy. Jakiś czas temu były momenty, że przychodziłeś do mnie… Przez długi czas. Intensywnie czułam Twoją obecność i martwiłam się, że coś się dzieje. Budziłam się rano i prosiłam Pawełka, aby poszukał jakiejkolwiek możliwości nawiązania z Tobą kontaktu. Takie poczucie, że muszę się z Tobą skontaktować. Jakbyś mnie ściągał swoimi myślami. Nie naciskałam jednak. Bałam się, że nie zrozumie moich przeczuć. A to przecież wcale nie było ważne, co sobie ktoś o mnie pomyśli, kiedy idzie o sprawy istotne. Żałuję, że wtedy nie wiedziałam tyle, co wiem dziś. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moje przeczucia znów się potwierdziły. Czy mogłam coś zrobić? To samo pytanie wraca już kolejny raz. Cała masa pytań bez odpowiedzi…

Numer do Ciebie gdzieś przepadł i ta bezradność wobec tych przeczuć była okropna, bo nie mogłam po prostu zadzwonić, zapytać. Nie wiedziałam, co mogę zrobić. W moim życiu byłeś krótko, ale przyznasz, że zawsze intensywnie. Pamiętasz, jak Was pogoniłam, kiedy chcieliście zabrać mi męża na piwo?  🙂 Jakoś krótko po porodzie. Wtedy chyba zrozumieliście, że czasy kawalerskie ostatecznie się skończyły. Życie jednak dało mi krótką chwilę, by Cię polubić i poznać.

Żegnaj… Przepraszam i dziękuję za wszystko.

Za dużo tych śmierci, za dużo pożegnań przez ten rok było… Za dużo…


Nie ma momentów niewłaściwych. Każdy moment jest dobry, żeby powiedzieć komuś to, co powiedzieć chcemy. Słuchajmy naszej intuicji. Ona nam mówi, tylko trzeba nauczyć się jej słuchać. To jest wbrew pozorom trudne, wiem coś o tym.

Nie czekajmy na jutro. Nie ma jutra. Zawsze jest tylko dziś. Jutro możemy kogoś już nie spotkać. Nie zostawiajmy niezałatwionych spraw. Rozliczajmy się z ludźmi i życiem, póki są na tym świecie i póki my jesteśmy. Pokazujmy jak są dla nas ważni dziś, każdego dnia. Nie myślmy, że zdążymy. Kiedy kogoś zabraknie, może się okazać, że wszystkie waśnie, spory, zatargi czy cokolwiek jeszcze, nagle stają się nieważne. A my zostaniemy z ciężarem na sercu, że nie powiedzieliśmy KOCHAM, PRZEPRASZAM, DZIĘKUJĘ.

Reklamy

5 odpowiedzi na “***”

  1. Takie jest to nasze życie.. Tak naprawdę jesteśmy tu tylko na chwilę i w każdym momencie ta chwila może być nam wydarta z rąk… Dziś jesteśmy a jutro będziemy tylko wspomnieniami w sercach innych ludzi… Wyrazy współczucia.

        1. Wzajemnie. Taka właśnie jest, leniwa, pod parasolem, z muzyczką. Smutek czy tęsknota to jedno, życie to drugie. Będę radosna i szczęśliwa a tęsknota za ludźmi, którzy odeszli, będzie zawsze, kiedy o nich pomyślę.

Komentarze nie są moderowane. Masz inne zdanie? To nie kółko wzajemnej adoracji. Wal śmiało. Chcesz coś dodać?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.