Czas na ciszę…

Są czasem takie chwile, kiedy najlepszym wyjściem jest milczenie…

Po raz pierwszy w życiu czuję, że o czymś mówić nie powinnam. Nie mogę. Muszę z tym zostać sama. Dusza przepełniona jest po brzegi, a ja nie mogę nic więcej zrobić. Jakiś taki wewnętrzny nakaz, komunikat, abym nie mówiła tego, co wiem.

Mega trudna życiowa sytuacja dla naszej rodziny. Trudność, która nigdy dotąd tak bardzo mnie nie dotyczyła. I ta bezsilność… To, co teraz przeżywam jest dla mnie jakby nowe. Muszę to oswoić. I dostosować się do tych wewnętrznych komunikatów, choć jest to dla mnie bardzo trudne. Jeśli mam komuś zaufać, to tylko własnej intuicji. Nigdy mnie nie zawiodła.

Nie mogę zrobić nic, prócz zrozumienia.

Nie komentować, nie poprawiać, nawet nie próbować wpływać na bieg wydarzeń, nie tłumaczyć innym nic. Tylko patrzeć i słuchać… W ciszy. Wyłączyć autopilota.

Tym razem jest to najtrudniejsze zadanie do wykonania.

Trudna lekcja pokory… Pokory wobec mojego doświadczenia, mojej intuicji i tego, co pochodzi z głębi mojej duszy.

 

Reklamy

8 odpowiedzi na “Czas na ciszę…”

      1. Czasem tak bywa, że nawet i w Kosmosie nie przeskoczysz pewnych rzeczy. Dziś ja wrzucę notkę po histerektomii. Może inaczej spojrzysz z mojej perspektywy czasu. Przeczekaj, czasem to najlepsze co możesz dla siebie i świata zrobić.

        1. Anetko, tu nie chodzi w ogóle o mnie. Mnie ta trudna sytuacja nie dotyczy bezpośrednio. Moje problemy zeszły na plan dalszy. „Użyć mojego doświadczenia i wiedzy” – w sensie pomocy innym.

Komentarze nie są moderowane. Masz inne zdanie? To nie kółko wzajemnej adoracji. Wal śmiało. Chcesz coś dodać?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s