Pożegnanie…

W ciągu ostatnich kilku miesięcy pożegnałam ciocię i babcię. Nie minął miesiąc, jak pożegnałam najbliższego sąsiada. Wczoraj wieczorem przyszła kolej na Ciebie Dziadku

Moja mama straciła ojca.

źródło: zasoby własne
źródło: zasoby własne

Kiedy biegłam wczoraj wieczorem do telefonu, już wiedziałam co usłyszę w słuchawce. Wszyscy byliśmy przygotowani na tę chwilę.

Kiedy się ostatnio widzieliśmy, zdawałam sobie sprawę z tego, że to może być nasz ostatni raz. Upewniłam się czy mnie poznajesz. Potwierdziłeś skinieniem głowy. Uściskałam Cię najmocniej jak mogłam i ucałowałam w oba policzki. Byłeś dla małej Anitki całym światem… Tym lepszym światem…

Masz swoje miejsce w moim sercu. Pamięć o Tobie będzie też żyła w tych wszystkich słowach, jakie Tobie tutaj poświęciłam.

Żegnaj…

P.S
Na pogrzebie wszyscy dostali przepiękny prezent, mianowicie nagranie sprzed 25 lat. Dziadek w nim śpiewa swoje pożegnanie. Żegna się z nami. Życzył sobie, by puścić to nagranie w dzień pogrzebu i jego prośbę spełniono. Byliśmy bardzo wzruszeni, jak usłyszeliśmy ten znany nam głos. A dodać trzeba, że miał poczucie rytmu i tonacji, więc głos miał dobry.

Reklamy