Leniwy czas

3130664ee38f9cf18b2ef838fdfaf5bb.thTak się złożyło, że zniknęłam dla świata ostatnio. Nie nagrywam, nie piszę, nie udzielam się nigdzie. Zwolniłam tempo. Odstawiłam internet, wszelkie fora, politykę, ludzi i telewizję dawno temu. Nie wzięłam udziału w przedświątecznym owczym pędzie. Wniknęłam głęboko w świat książek i ich bohaterów. Wyciszyłam się. Nagle okazało się, że czasu przybyło, choć doba ciągle ma tyle samo godzin. Znalazłam zagubiony gdzieś czas i siebie.

Nie obchodzę świąt, więc obca mi jest przedświąteczna bieganina i szał zakupów. W tym roku, święta nie udzieliły się nawet dzieciom. Nie czuły żadnej potrzeby ani sensu, by ubierać choinkę. Znają moje zdanie na ten temat, ale to ich piętro i ich decyzja. Na pytanie czy ubierają choinkę, skoro wolny czas spędzą jednak w domu, odpowiedziały jedynie: „Po co?”.  Zwykle dziewczyny, w ten wolny czas, jeżdżą do babci, jednak te święta zbyt ją zmęczyły, a tu jeszcze Sylwester trzeba przygotować. Zwyczajnie tego nie rozumiem, w jakim celu tak się męczyć. Co do choinki… Sztuczne nie mają żadnego uroku, są wręcz brzydkie. Ciętych zwyczajnie mi szkoda. Po co ścinać dobre i zdrowe drzewo? Żeby za chwilę je wyrzucić lub spalić?! Obiecałam sobie, że już nigdy więcej! Choinkę w doniczce gdzieś trzeba potem posadzić. Gdybym tak co roku je kupowała, musiałabym dokupić sobie hektarów. Poza tym, nie lubimy z meżem świecidełek, bąbek i wszelakich ozdób. Wyrośliśmy z tego.

Najpiękniejsze choinki to te rosnące w lesie i w naszych ogrodach. Nie trzeba ich przystrajać. Są piękne takie, jakie są. Ubrane w naturalne piękno. Niczego więcej nie trzeba.

Ten czas minął nam spokojnie, w zwolnionym tempie, leniwie. Wieczorami z książką w ręku. Wigilię wolimy spędzać sami w domu, po swojemu, jedząc to, na co mamy ochotę. Tak nam jest dobrze. Nie przepadamy za wigilijnym menu. Mój żołądek po tych potrawach zawsze strajkuje. Z porządkami w tym czasie nie przesadzamy. Nie zaharowuję się, padając ze zmęczenia. Prezenty od dawna już robimy tylko dzieciom i to także bez przesady. Ot, coś drobnego. Nie ma „zastaw się, a postaw się”. Pogoda, z roku na rok jest również coraz mniej świąteczna, bezśnieżna, czasem ciepła, mokra i deszczowa. Nie wysyłam również świątecznych kartek i nie ubolewam nad faktem, że ich nie dostaję. Nie świętuję, bo nie bardzo jest co, biorąc pod uwagę genezę tego święta. Nie widzę w tym również niczego pięknego czy dobrego, w tych jakże skomercjalizowanych świętach. Zdaję sobie sprawę, że jest wielu ludzi świadomych tej genezy i historii, którym mimo wszystko podoba się ta tradycja. Tego o sobie powiedzieć nie mogę. Nie mam nic przeciwko pogańskim czy chrześcijańskim tradycjom, ale to nie moja bajka.

Lubię takie wieczory z książką; siedzimy sobie razem na kanapie, każdy ze swoją. Dom z grubsza uprzątnięty, plan dnia zrobiony bez pośpiechu. Cisza w duszy, której nie zakłóca nawet hałas sporadycznie dobiegający z piętra. Herbatka lub ziółka dla mnie, nastrój i czasem ogień w piecokominku, który dodatkowo wycisza. Musiałam również poddać rewizji moje dotychczasowe podejście do polityki, do sytuacji w kraju, która nie napawa spokojem. Czytając nagłówki wiadomości, zagłębiając się w politykę, zamiast wewnętrznego spokoju, co najwyżej nabawić się możemy agresji, złości i gniewu, co niektórym uszami już wychodzi. Nie zdążyłabym się obejrzeć, jak siedziałabym wraz z innymi i gotowała się ze złości, widząc poczynania naszego rządu. Przyklaskiwała jednym, krytykowała drugich. Po co mam sobie samej krzywdę robić? W jakim celu zajmować się polityką? To jednak nie dla mnie. Po co dyskutować z czyjąś rzeczywistością, z czyimś punktem widzenia? Przecież wiadomo, że „istnieje sześć miliardów rzeczywistości na tej planecie i każda z nich ma rację bytu” – jak to trafnie ujął Colin Sisson. Niech inni się sprzeczają, czyja rzeczywistość ważniejsza i kto ma rację. Wolę inaczej spędzać czas. Są rzeczy ważniejsze od polityki i sytuacji w kraju. MY jesteśmy ważniejsi, każdy sam dla siebie. Nie ma sensu szarpać sobie nerwów i zezwalać, by emocje nami rządziły. Po co mam zajmować się osobą Pana Kaczyńskiego? Szkoda mojego cennego czasu. Życie jest za krótkie… Wolę ten czas spędzić bardziej wartościowo. W bardziej doborowym towarzystwie, czyli ze sobą, niż z politykami i Kaczyńskim na czele. Wróciłam więc do moich cytatów i myśli przewodnich, które inspirują mnie w takich chwilach.

Wróciłam do siebie… Tam, gdzie jest mi najlepiej. Mam to szczęście mieszkać w dziurze zabitej dechami, gdzie żyje się wolniej, chcąc czy nie chcąc. Tu jest inny świat. I bardzo dobrze…

Reklamy

4 odpowiedzi na “Leniwy czas”

  1. Podziwiam osobność, mnie wciąż ciężko powiedzieć babciom „nie”. Ale popracuję nad tym, dzięki za inspirujący wpis. Że można, że w ogóle się da. A najpiękniejsza choinka to chyba taka, jak u nas. Stara śliwka pod oknem, obwieszona słoniną i kulami dla ptaszków. I te żywe, najżywsze bombki, świergolące, uwijające się. Sikorki, dzięcioły, sójki i wszelkie inne …yyy, grubelki.

    1. Basiu, to nie było łatwe, ale wszyscy mieli czas przywyknąć. Poza tym, dzieli nas sporo kilometrów… To też jest ważny argument i chyba zrozumiały. Ale tak, da się. 🙂 Poza tym, nie migamy się zbytnio od odwiedzin, bo niby dlaczego. Odwiedzamy rodzinę w każde święta, bo szanujemy ich wybory, tyle tylko, że w jeden dzień. Reszta dla nas 🙂 Mamy czas na lenistwo.
      Jak mi wstyd… Zapomniałam o moich „grubelkach”…. Masz rację, to bardzo piękna choinka. Też taką lubię. Jutro rano muszę nadrobić zaległości i nakarmić czymś moich przyjaciół, bo mróz duży. Dziękuję za przypomnienie.

Komentarze nie są moderowane. Masz inne zdanie? To nie kółko wzajemnej adoracji. Wal śmiało. Chcesz coś dodać?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.