Jeśli coś robisz, po prostu rób to

11188149_814933125258793_8656344962920713172_nMoje dziecko ze smartfonem w ręku, mąż nie inaczej. Telefon, rzecz dziś najważniejsza, z którą wiele osób wręcz się nie rozstaje. Ludzie na ulicach z telefonami czy tabletami, zamknięci w wirtualnym lub swoim własnym świecie; w grach, w internecie, na portalach czy jeszcze w innych miejscach. Na ławce czy spacerze. W autobusach, restauracjach. Smartfony, tablety, iPody, iphony… Współczesna cywilizacja, która stwarza możliwość bycia w różnych miejscach na raz, lecz najmniej w realnym świecie.

Portale społecznościowe, komunikatory czy telefony – nowoczesne sposoby komunikacji – zastępują nam dziś relację z drugim człowiekiem. Są jedynie namiastką, iluzją, złudzeniem. Prawdziwa relacja, moim zdaniem, nie może obyć się bez możliwości dotyku, bez możliwości przytulenia i realnego bycia obok siebie, bez patrzenia drugiej osobie w oczy.

Moi najbliżsi mówią, że jestem staroświecka, niedzisiejsza, z innego świata, a ja jestem z tego dumna. Mam starą nokię, która służy jedynie do odbierania telefonów, czasem pomaga w medytacji poza domem, ponieważ tam mam kilka medytacyjnych utworów. Ostatnio mam problem z baterią, wiec mąż pożyczył mi swojego smartfona, z którym w zasadzie się nie męczę, bo leży w kącie, tak samo jak stary telefon. Odbieram go, kiedy słyszę, że dzwoni. To wszystko. Rodzinka próbuje mi ciągle wmawiać, że nauczyć się smartfona to naprawdę nie jest trudne i na pewno sobie poradzę. Mają rację, tylko nie rozumieją istoty rzeczy. Rezygnacja z tego jest moim świadomym wyborem. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Wolę w tym czasie uczyć się człowieka, patrząc mu w oczy, mając go obok siebie i nawiązując wzajemną relację. Wolę obserwować świat dookoła. Bardzo nie lubię, gdy ktoś podczas rozmowy lub spaceru ze mną, zajmuje się telefonem lub ogląda telewizję, zapraszając mnie w gości. W moim salonie, gdzie przyjmuję gości, nie ma i nie będzie telewizora.

Zaakceptować nieakceptowalne…

Czy oby na pewno zachodnia cywilizacja jest szczytowym osiągnięciem? Powinniśmy być z tego dumni? Dlaczego dziś wartości duchowe zastępuje wartość najlepszego modelu smartfona? Tu nawet nie chodzi o szacunek do drugiego człowieka. Tu chodzi o nas samych, o nasze życie, o nasze „teraz”.

We wszystkim potrzebny jest balans, umiar, kompromis. Nikomu nie każę wracać do epoki kamienia łupanego. Musimy nauczyć się właściwie korzystać z dóbr materialnych. Wystarczy, że wyłączymy telewizor, kiedy przychodzą goście. Nie korzystajmy wtedy także z komputera, a już na pewno nie grajmy w gry. Na spacer z drugim człowiekiem chowamy telefon głęboko i przyjmujemy zasadę, że odbieramy jedynie ważne telefony. Nie grzebiemy w sieci, nie gramy w gry. Ale kochani, Wasze życie, Wasz wybór.

Jeśli coś robisz, po prostu rób to. To jest właśnie Zen w codziennym życiu. Technika uważności… Jeśli jesteśmy z drugim człowiekiem, to bądźmy z nim, nie z telefonem, nie z telewizorem. Znajdźmy sobie czas na komputer, na internet, na obejrzenie filmu w telewizji. Spacer jednak niech będzie spacerem, rozmowa rozmową, zmywanie zmywaniem. Najtrudniejsza jest dziś prostota, prawda?

„Jest tylko jeden najważniejszy czas, a ten czas – to teraz. Chwila teraźniejsza jest jedynym czasem, jaki mamy. Najważniejszą osobą jest zawsze ta, z którą właśnie przebywamy, która stoi przed nami, bo kto wie, czy jeszcze z kimkolwiek będziemy mogli się spotkać”  Thich Nhat Hanh.

Reklamy

Komentarze nie są moderowane. Masz inne zdanie? To nie kółko wzajemnej adoracji. Wal śmiało. Chcesz coś dodać?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.