O patriotyzmie słów kilka

Kiedy zbliża się data 11 listopada, zaczyna przewijać się temat patriotyzmu. W szkole akurat w tym czasie trzeba napisać rozprawkę dotyczącą patriotyzmu i w związku z tym, wynikają ciekawe dyskusje w domu. Dziś również Ania Mucha wypuszcza na blogu wpis, który zmusza do myślenia. Przyznam szczerze, że temat bardzo mnie ciekawi, jak również interesujące są głosy Polaków na ten temat. Czy jestem odosobniona w swoich przemyśleniach? Wygląda na to, że nie.

Jestem Polką, żyję w tym kraju, ale na to wpływu nie miałam. Nie napawa mnie to jakąś szczególną dumą, odrazą również nie. Jest to jedynie fakt, na który z różnych względów wpływ mam bardzo ograniczony. Nie jestem gotowa, by ginąć za ten kraj, jak również pozwolić zginąć moim najbliższym. Jeśli byłaby taka konieczność, zrobiłabym wszystko, by zmienić adres. Szacunek? Ten mam do ludzkości w ogólnym tego słowa znaczeniu, bez względu na kraj czy rasę. Szanuję człowieka, po prostu. Szanuję też zwierzęta, przyrodę i życie, choć popieram eutanazjęaborcję. Dbam o przyrodę i miejsce w którym żyję, lubię moją społeczność. Chcę tylko, by ludziom, którzy tu mieszkają dobrze się żyło, bez względu na to czy nazwą nas Polakami, Niemcami czy Francuzami choćby. To jest tylko nazwa. Lubię ludzi bez względu na granice. Wiele zrobiłabym dla znajomych, także tych poza granicami mojego kraju. Nie poświęcę jednak dla kraju, dla ogółu, dla terytorium tego, co mi najdroższe. Nie jestem aż tak hojna, jak przykładowo Abraham w Starym Testamencie.

Czy przedkładam cele ważne dla ojczyzny nad moje własne? Nie. W żadnym wypadku nie godzę się ani na to, ani na żadne inne założenia patriotyzmu. Nie kultywuję tradycji i kultury. Nie obchodzę świąt, nie czczę bohaterów narodowych, w nosie mam stawiane im pomniki. Bronić będę zawsze tych, których kocham. Wspieram krajową gospodarkę z pobudek czysto egoistycznych, mając nadzieję, że wpływa to w jakiś sposób na lepszy byt mojej rodziny lub lokalnej społeczności, do której przecież sama należę. Uważam również, że nikt nie powinien być zmuszany do patriotyzmu, a w szczególności do obrony terytorium kraju. Moje życie, jak i tych, których kocham jest zbyt ważne, by ktoś podejmował za mnie czy za kogokolwiek decyzje w tej czy innej kwestii dotyczącej życia lub śmierci. Mój mąż jest dla mnie zbyt ważny. Mój syn, gdybym go miała, byłby dla mnie ważniejszy niż ojczyzna. Czy powinnam za to przepraszać? Każdy człowiek powinien mieć wybór i sam go dokonać, czy jest gotowy na śmierć za kraj, w którym mieszka. Nikt nie powinien decydować o życiu istoty żywej, organizmu myślącego, świadomego, czującego, oddychającego, samodzielnie wykonującego wszystkie życiowe czynności; człowiekiem zwanym.

Nie mam żadnego powodu, by jakoś szczególnie i bezkrytycznie cenić swój kraj i być lojalną wobec tych, którzy nim rządzą. Nie zawsze chodzę na wybory, bo wybór mniejszego zła nie jest dla mnie żadnym wyborem, a często tylko taki właśnie mam. Czy jestem wobec tego patriotą? Na to wygląda, że nie. I dobrze mi z tym. Tak samo jak nie uklęknę przed krzyżem, tak samo nie oddam honoru żadnej fladze narodowej. Nie czczę żadnych fałszywych bogów.

„Patriotyzm jest cechą ludzi ziejących nienawiścią” – Oskar Wild.

Czy po włączeniu telewizora, radia lub odczytaniu najświeższych wiadomości, nie przekonamy się iż O. Wild miał rację? Znów zobaczymy pokaz siły, Warszawę zamienioną w pole bitwy. Usłyszymy huki wystrzałów z broni gładkolufowej. Na pewno nie zobaczymy pokoju.

Ten dzień przypomina mi dziś już tylko o istniejących wszędzie podziałach, o granicach, jakie ludzkość stworzyła sama i jeszcze im hołduje. Wolność i niepodległość jest dla mnie bardzo ważna, jakżeby nie. Wolność moja, twoja, Niemca, Ukraińca. To wartości najcenniejsze. Gdyby tak jeszcze wszyscy ludzie na świecie te wartości podzielali, gdyby każdy cenił wolność swoją i innych… Innych, tak samo jak swoją. Gdyby nie niszczył czyjejś wolności swoją zachłannością i nienawiścią…

Wszelkie definicje mówią mi, że nie jestem patriotą, ale nie zamierzam za to przepraszać.

Reklamy

One Reply to “O patriotyzmie słów kilka”

Komentarze nie są moderowane. To nie kółko wzajemnej adoracji. Pamiętaj tylko, że Twoja wypowiedź świadczy o Tobie, nie o mnie.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s