Pokój nam wszystkim

Nie mogę obojętnie przejść obok napotkanych murów, które ludzie stawiają na własne życzenie. Ponoć chrześcijaństwo jest religią pokoju. Widać to szczególnie w komentarzach dotyczących gorącej ostatnio sprawy Ewy Wójciak oraz prof. Kolbuszewskiej, która poparła list otwarty do Ryszarda Grobelnego i w związku z tym została zmuszona do rezygnacji z zajmującego stanowiska na KUL-u. Swoje trzy grosze oczywiście musiał wtrącić w tej sprawie Wojciech Cejrowski, stwierdzając, iż „nie chce się potykać na korytarzu o panią profesor Kolbuszewską”. Nikt nie wspomniał ani słowem o argumentach w oświadczeniu prof. Kolbuszewskiej, w którym stwierdziła jasno, że nie popiera słów Ewy Wójciak. Pomimo wyjaśnień, że powody były inne, wszyscy zgodnym chórem na nią naskoczyli, oskarżając o szykanowanie świętej osoby, jakby co najmniej ona sama nazwała „chujem” Papieża.

Przyjaciele Jezusa rozpoczęli dyskusję w tym temacie na portalu społecznościowym Facebook. „najważniejsze żeby chrzescijanie trzymali się razem” – oto jeden z ciekawszych komentarzy. Pani Anno, czy tak powinna wyglądać tolerancja? Po co budować barykady, dzieląc ludzi na chrześcijan i pozostałych? Idąc tym tokiem myślenia, pokoju na świecie mieć nie będziemy. Historia nie raz potwierdziła już, do czego prowadzi podobny tok myślenia. Hitlerowi przyświecała podobna idea: „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”. Czy nie brzmi podobnie?  Tym, którzy pamiętnego dnia zaatakowali WTC również wyprano mózgi w jednym celu, bo najważniejsze to trzymać się razem. Faworyzowanie jednego systemu wiary, pogladu na życie czy jednej ideologii nie prowadzi do niczego dobrego.
„Ponieważ jeśli pragniesz zmiany tego, co jest, na to, co powinno być – powinno być według ciebie – przestajesz rozumieć” – Anthony de Mello.

Zachowujecie się jak dzieci w piaskownicy, gdy ktoś nie chce się z Wami bawić w tę grę, tylko w inną. Zabieracie zabawki i idziecie na swoje podwórko, przy okazji osądzając i obrażając się na wszystkich innych. Nawet jeśli obraziła, to co? Czy obrażony ma focha z tego powodu? Czy czuje się obrażony? Mądry człowiek nie reaguje na zaczepki i obraźliwe słowa, ponieważ nie uzależnia swojej wartości od przyjmowanych pochwał lub czyjejś dezaprobaty. Zresztą, czy to nie Jezus mówił, by nadstawiać drugi policzek, zamiast się bronić? Skąd więc Wasze ciągłe odpieranie wszelkich ataków i obrażalstwo? Gdzie Wasze chrześcijańskie miłosierdzie i miłość do drugiego człowieka? Czy nie tego uczył Was Jezus?

Nikt nie ma prawa szydzić z niczyich uczuć. To zawsze działa w obydwie strony. Bardzo często jednak bywa tak, że jak Kali ukraść krowę, to dobrze, ale jak Kalemu ukradną, to źle. Człowieczeństwo polega właśnie na tym, by się wzajemnie szanować. Nie sprzyja temu dzielenie się na grupy, na lepszych i gorszych, chrześcijan i resztę. Dlaczego krytyka dotyka Was tak osobiście? Skoro jest niekonstruktywna i bez sensu, to po co się tym przejmować?

Każdy ma prawo skrytykować Panią Wójciak za jej kulturę słowa i treść wypowiedzi, ale nie należy zamykać komuś ust. Ma prawo do tego, by tak właśnie myśleć. Prof. Kolbuszewska opowiedziała się jedynie za wolnością wypowiedzi, a nie za treścią słów Pani Wójciak. Wyraziła swój sprzeciw wobec administracyjnego karania za prywatne posty na prywatnym koncie. Nigdzie nie napisała, że zgadza się ze słowami, które padły. Kultura słowa, jak już wspomniałam, stanowi inną kwestię.

Nie stawiajcie murów, bo sami będziecie musieli na nie patrzeć. Nie dostrzeżecie tego, co moglibyście zobaczyć, stawiając most.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s