Podziały

O ile ta sama wiara ludzi łączy, to pomiędzy religiami istnieją różnice, które od wieków wywołują konflikty i przemoc.

11 września 2001 roku – dzień ataku na WTC w Nowym Jorku. To wydarzenie najlepiej pokazuje jak bardzo religia dzieli ludzkość. Walki na tle religijnym pomiędzy wyznawcami różnych religii to wcale nie taka zamierzchła przeszłość. W imię wiary umierały i po dzień dzisiejszy umierają ludzie. Podziały widoczne są już w samej Biblii, choćby w starotestamentowej bitwie o Jerycho w księdze Jozuego. Składanie ofiar z ludzi czy wściekłość Boga, kiedy ktoś z narodu wybranego oddawał się innemu bóstwu. Warto wspomnieć również czasy średniowiecznej inkwizycji, wyprawy krzyżowe, a także terroryzm współczesny w postaci Al-Kaidy, samobójców muzułmańskich i ich ideę jihadu. W Islamie do dziś przejście na inne wyznanie karane jest śmiercią. Nie trzeba wcale podawać samych ekstremalnych przykładów. Wystarczy czasem wejść na jakieś forum, gdzie prowadzone są dyskusje na temat religii.

W „Bogu urojonym” autor, R.Dawkins pisze o pewnym bardzo ciekawym badaniu izraelskiego psychologa George’a Tamarina. Udział w nim wzięły izraelscy uczniowie w wieku od ośmiu do czternastu lat. Tamarin przedstawił im opis bitwy o Jerycho. Zapytał czy Jozue i Izraelici postąpili słusznie. 66% dzieci zaaprobowało postępowanie, 26% uznało za naganne, 8% wybrało odpowiedź pośrednią, czyli poparło częściowo. Argumentem za ludobójstwem było „niebezpieczeństwo asymilacji synów Izraela” oraz „wyrugowanie innych religii za pomocą wymordowania ich wyznawców”. Ci, co byli przeciw twierdzili, że „każdy kto wchodzi na nieczystą ziemię, sam staje się nieczysty” oraz że dobra zagrabione powinno się rozdzielić między Izraelitów. Co ciekawsze, drugiej grupie badanych przedstawiono podobny tekst, zamieniono jedynie Jozuego i Izraelitów na Generała Li oraz „cesarstwo chińskie przed trzema tysiącami lat”. Rezultaty były przeciwne. 75% uznało za naganne, a 7% poparło postępowanie generała.

„To dość ponury wniosek, ale w sumie oczywisty – religia ma olbrzymią moc (a zwłaszcza religia wykładana młodym umysłom) wprowadzania podziałów między ludźmi i umacniania historycznych sporów i dziedzicznych wendet” – R.Dawkins, Bóg urojony, Wydawnictwo CiS, Warszawa 2008, s.353.

Jeśli chodzi o nieprzychylne traktowanie ludzi wyznających inną religię (bądź żadnej), w Nowym Testamencie przykład tego dał sam Jezus:

„Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie” – Jan 15,6.

Dziś chrześcijanie nie mordują już niewierzących. Czasy inkwizycji minęły, jednak podziały wciąż istnieją. Religia nadal oddziela swoich wyznawców od innych. Myślenie, że nasza religia jest tą najwłaściwszą, wciąż jest obecne w życiu codziennym, również w moim. Biblia sama tworzy te podziały. Każdy tłumaczy ją po swojemu. Raz dosłownie, raz nie, przyjmując „odpowiednie” kawałki, gorsze zaś odrzucając. W zasadzie czemu tu się dziwić? Niby jak tu rozumieć opowieść o Locie i jego córkach (Rdz 19,7-8 i 19, 31-36) albo o lewicie (Sdz 19, 23-29)? Jaki morał można wyciągnąć z tych wersetów? Jeśli nie dosłownie rozumieć, to jak? Alegorią tego nazwać nie sposób. Jakie znaczenie nadać masakrze Medianitów w księdze Liczb? Jeśli symbol, to czego? Sens przenośny? Nie mogę się doszukać żadnego sensu. Trudno go znaleźć w ludobójstwie, morderstwach i wszystkich innych okropnościach w Starym Testamencie. Bóg NT jest o niebo łaskawszy. Jak jednak zrozumieć na przykład fragment Mt 5, 17-19?  Wynika z niego, przynajmniej dla mnie, że uczniowie powinni stosować się do nieocenzurowanego przez Kościół katolicki Dekalogu. Dalej, jak można kochać  (J 13,34-35) i nienawidzić zarazem (Łk 14,26,33)?

„I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” – Mk 16,15.

Uwierzyć, a potem przyjąć chrzest? Mylę się? Więc jak ma być, dosłownie czy w przenośni? Kto o tym decyduje i jakimi kryteriami się przy tym posługuje? Czy ktoś w ogóle ma takie prawo? Nie będę omawiać tu całej księgi. Tymi paroma przykładami próbuję uzmysłowić, że te podziały istniały już w starotestamentowych pismach. Są obecne również w NT. Sam Jezus je stworzył nie mówiąc do ludzi tak, by go wszyscy należycie zrozumieli, pozwalając na domysły. Stąd sprzeczności i konflikty. Mniejsza już o wiarygodność tej księgi i znaczenie jej przypisywane. Mniejsza o to, czym ona jest dla mnie osobiście, kim był Jezus i czy w ogóle istniał. Pomińmy kwestię prawdziwości. To już zupełnie inny temat. Jednak dla zainteresowanych wiarygodnością Biblii polecam ciekawy artykuł pt. „Sfałszowane Ewangelie” , którego autorem jest Tony Bushby.

Na koniec fragment „Listów z ziemi” M. Twaina:

„Opowiem wam sympatyczną historyjkę z lekkim akcentem patosu. Pewien człowiek przyjął religię i zapytał kapłana, co musi uczynić, aby stać się godnym nowego stanu. Ksiądz powiedział: „Naśladuj naszego Ojca w Niebie, naucz się być do Niego podobnym”. Człowiek pilnie, dokładnie i ze zrozumieniem studiował Biblię, wreszcie – modląc się o niebiańskie przewodnictwo – zaczął Go naśladować. Oszukańczo spowodował, że jego żona spadła ze schodów, złamała kręgosłup i została sparaliżowana do końca życia; wydał brata w ręce oszusta, który ograbił go ze wszystkiego i osadził w przytułku; zaszczepił jednemu synowi glisty, drugiemu śpiączkę, trzeciemu rzeżączkę; jedną córkę obdarzył szkarlatyną i doprowadził do tego, że w wieku kilkunastu lat ogłuchła, otępiała i oślepła na całe życie; a pomógłszy jakiemuś łajdakowi uwieść drugą córkę, zamknął przed nią drzwi i zmarła w burdelu, przeklinając go. Potem opowiedział wszystko księdzu, który stwierdził, że to nie była dobra droga naśladowania Ojca w Niebiosach. Nawrócony chciał wiedzieć, na czym polega jego błąd, lecz ksiądz zmienił temat rozmowy i zapytał, jaka pogoda towarzyszyła w drodze owemu człowiekowi.”

Czy aby na pewno Bóg chciał, by stworzenie naśladowało swego Stwórcę?

Reklamy

One Reply to “Podziały”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s