Sekty

Czym są sekty? Czy Kościół katolicki to sekta? Definicji jest wiele, niektóre się różnią. Spróbujmy znaleźć ten punkt wspólny, który je łączy.

Na stronie Opoki (Serwis Kościoła Katolickiego w Polsce) przeczytać można:

„Terminu sekta nie stosuje się dziś do Kościołów czy wspólnot chrześcijańskich , ani też do wielkich religii niechrześcijańskich.

W Kościołach chrześcijańskich uważa się Jezusa za Boga i za Zbawiciela, wierzy się w Trójcę Świętą jako w Boga. Jeżeli w związku z tym Świadkowie Jehowy nie wyznają Trójcy Świętej a nawet Ją ośmieszają, nie są oni dla nas Kościołem, ale sektą. My mamy prawo to oceniać, bronić swojej tożsamości jako Kościoła.”

Oni mają prawo…… Czyżby SJ go nie mieli? Konstytucja przecie mówi:

  • Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
  • Wolność religii obejmuje wolność wyznania lub przyjmowania religii według własnego wyboru lub uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy tam, gdzie się znajdują.

12 maja 1989 roku zostali oficjalnie zarejestrowani i zalegalizowani w ówczesnym Urzędzie do Spraw Wyznań jako związek wyznaniowy pod nazwą Strażnica – Towarzystwo Biblijne i Traktatowe. Od 31 stycznia 1990 roku są wpisani do nowego rejestru kościołów. Maja więc takie samo prawo, by bronić swojej tożsamości i swojego kościoła.

Encyklopedyczna definicja sekty w Internetowej Encyklopedii PWN brzmi:

„Sekta [łac.], grupa rel. wyodrębniona z religii macierzystej lub powstała na styku różnych tradycji rel. i kulturowych.

Współcześnie jako sektę określa się najczęściej nieformalną grupę rel. lub pararel. o charakterze synkretycznym; charakteryzuje ją zespół cech, często uznawanych za negatywne przez oficjalne instytucje rel. i państw., takich jak: autorytarne sprawowanie władzy w sekcie przez jej przywódcę, instrumentalne traktowanie członków sekty przez jej kierownictwo, sprzęgnięcie celów polit. i ekon. z celami ściśle rel. lub pararel., brak samokrytycyzmu, dążność do całkowitej niezależności od uznanych w społeczeństwie czynników kontroli.”

Uniwersalna definicja, którą znalazłam na stonie Stowarzyszenia Effatha:

„Sekta (CULT) – jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Nirwany, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.”

Ostatnia definicja przeze mnie podana idealnie pasuje do Kościoła katolickiego, posiada strukturę typu piramidowego (hierarchię) oraz autorytarne kierownictwo z papieżem na czele. Prawo do posiadania wiedzy…. Zgadza się. Wszystko się zgadza. Jeśli chodzi o zatrzymanie wewnątrz grupy, ustosunkuję się, kiedy na poważnie zajmę się swoją apostazją. Pierwsza odpowiedź z Kurii sugeruje, że łatwo nie będzie, a nawet jeśli, twierdzą, że chrztu zmazać się i tak nie da. Bardzo sprytne. Katolicyzm, czy w ogóle chrześcijaństwo jak najbardziej można uznać za sektę, ponieważ pierwotnie było odłamem judaizmu. Chrześcijaństwo zaczynało jako sekta, która zerwała z tradycją żydowską.

Już w samej Biblii są widoczne ślady sekty jezusowej. Grupa ta była podobna do dzisiejszych sekt destrukcyjnych, która bez reszty pochłaniała swoich członków. Nakazywała zerwanie więzów z rodziną i społeczeństwem, poddana i słuchająca swojego guru. Zamożne kobiety porzucały swoich mężów, apostołowie porzucali rodziny i dzieci, gdy wzywał ich Jezus.

W języku łacińskim „secta” oznacza drogę, postępowanie, stronnictwo, „secare” natomiast odcinanie się. W polskim ustawodawstwie takie słowo natomiast nie istnieje. Każda wspólnota religijna tworzy związek wyznaniowy, powołany w celach szerzenia kultu religijnego. Zauważmy, że żadna grupa wyznaniowa nie uważa się za sektę. Tak dla przykładu, z punktu widzenia doktryny Kościoła rzymskokatolickiego sektą będzie wyznanie Świadków Jehowy, a dla wspólnoty Świadków Jehowy sektą będzie Kościół rzymskokatolicki. To, co te definicje łączy niewątpliwie jest fakt, iż jest to grupa religijna.

Żadna instytucja religijna nie może uzurpować sobie prawa do wiedzy na tematy duchowe, do prawdy jedynej oraz prawdziwej, najwłaściwszej drogi, ani do szczęścia. Jeśli któraś to robi jest sektą.

Morał? Wszystkie religie są sektami.

Reklamy

One Reply to “Sekty”

  1. Gratuluję ciekawego artykułu. Rzeczywiście, wszystkie religie to sekty, więc najlepiej jak najdalej od nich. Jakub

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s