Wolność

Według definicji na Wikipedii, wolność oznacza „brak przymusu, sytuację w której możemy dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji”. Wolność również to „prawo do publicznego wyrażania własnego zdania” oraz „standard norm cywilizacyjnych”. Dalej dowiemy się iż „brak wolności słowa charakteryzuje systemy totalitarne i autorytarne”.

Ostatnio jednak zauważam, że tak fundamentalne i proste zasady zostały zachwiane. Taka choćby Doda. Nie pierwszy raz słyszę w mediach, że ktoś obraził czyjeś uczucia religijne. Czy moje Doda obraziła? Oczywiście że nie. Choć za nią nie przepadam. Moim zdaniem w jej słowach nie ma komunikatu tupu „ty”, a jedynie komunikat typu „ja”. Mówiła więc o swoich odczuciach i o tym, co sama o tym myśli, a to nie może być obraźliwe. Może wiele do życzenia zostawia sposób wypowiadanych zdań, ale to jedynie świadczy o kulturze danej osoby, a kultura źle świadczy jedynie o osobie wypowiadającej się, a nie o kimś innym. Każdy może czuć co innego i może o tym mówić. Osoby pewnie stojącej na ziemi byle wietrzyk, czy nawet wichura nie powali. Wierzycie w swojego Boga? To wierzcie dalej! I pozwólcie nie wierzyć innym. W was wszystko wsiąka jak w glinę, a powinniście być jak mur, którego nikt nie ruszy.

Dziś w naszej Polsce nie ma możliwości wyboru. Ostatnie dni, czy tygodnie pokazują jedynie jedną właściwą opcję wyboru, a każdy kto się temu sprzeniewierzy i śmie wybrać inaczej jest zagłuszany lub zwalczany wręcz. Nie ma tolerancji, jest chamstwo! I to jakże często ze strony katolików. Kto najgłośniej krzyczy i złorzeczy Dodzie? Co za obłuda! Ci wierzący w Chrystusa najbardziej tę wolność tłamszą i duszą w zarodku. Wg nich wybór jest tylko jeden i tylko ten jest właściwy, a inne trzeba tępić na każdy możliwy sposób, zamiast miłosiernie dać im spokój. Zajmijcie się sobą przede wszystkim i sprawdźcie czy sami nie macie tej belki w swoim własnym oku. Pachnie autorytaryzmem czy totalitaryzmem. Gdzie jest miejsce na poszanowanie praw człowieka? To, że jestem niewierząca, nie znaczy że walczę o wolność źle pojętą, chce gwałcić, mordować i robić co tylko chcę. Chcę jedynie takiej wolności, gdzie można myśleć inaczej i móc o tym mówić. Co innego jeśli powiem: Twoja wiara jest kretyńska!, a co innego jeśli np.: Ja Twojej wiary nie akceptuję. Nikogo nie obrażam prawda? Dlaczego więc atakujecie nawet treść zawierającą prawidłowy komunikat, która wyraża jedynie własne zdanie i nikogo nie atakuje? Jakże często się z tym spotykam. Nikt Was nie atakuje, a Wy się bronicie tak zażarcie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s